Bardzo często powtarzam, że moje życie zmieniło się od czasu, gdy przestałem pytać, dlaczego mnie coś spotyka, a zacząłem zadawać sobie pytanie: po co mi to.
Od tygodnia prawie nie mam samochodu. Jest to mocno upierdliwe, aczkolwiek nie narzekam na swój los. Potrzebowałem dziś zrobić trochę większe zakupy. Oczywiście przyszło mi do głowy, żeby zadzwonić po jakiegoś kolegę, na pewno któryś by się zgodził i szybko mnie podrzucił tam i z powrotem.
Pomyślałem jednak, że przeszedłem ostatnio dużo dłuższy odcinek, bo jeden z Synków ma treningi. Wziąłem więc plecak i poszedłem. Był to świetny spacer, przy okazji zakupy robiłem bardzo rozważnie, uważając, by nie kupić za dużo i byłem z siebie bardzo zadowolony, że udało mi się kupić dokładnie tyle, by się zmieściło.
Odkryłem ciekawy skrót i wróciłem dużo krótszą trasą. Bez tego spaceru nie wiedziałbym o paru miejscach w moim mieście. Miałem czas pomyśleć. I czułem, że taki był Boski Plan.


Komentarze
Pokaż komentarze