Bardzo chciałbym żyć zgodnie z ideałami.
Bez problemów, kolorowo i pięknie to jest w raju, a tutaj jest życie - mawiała jedna z naszych terapeutek grupowych.
Tym niemniej - staram się być na co najmniej dwóch mityngach tygodniowo i próbuję na każdym z nich powiedzieć choć kilka słów. Jeżdżę po różnych mityngach, różnych miastach.
Ostatnio nawet dostałem propozycję, by dać świadectwo, wystąpić na mityngu spikerskim. Podzieliłem się z przyjacielem swoimi wątpliwościami, bo cóż ja ważnego mogę powiedzieć.
Powiesz, że teraz twoje dziecko spokojnie jedzie z tobą na trening i wie, że po nie przyjedziesz po treningu - odpowiedział.
Ważne rzeczy często wydają mi się małe i kompletnie nieważne. Takie… niezauważalne. Czasem nie ma co latać za ideałami, bo wystarczy po prostu być w porządku.


Komentarze
Pokaż komentarze