
Inspiracja to widzenie na inny sposób, nowatorsko. To przetwarzanie tego, co jest na to, czym być może. To spoglądanie na doświadczenia kogoś i czerpanie z niego siły do dalszego działania.
To między innymi dają mi mityngi, bo na nich dzielimy się doświadczeniem, siłą i nadzieją.
To daje mi Bóg Jakkolwiek Go Pojmuję, gdy modlę się albo po prostu powierzam swoje sprawy. Otrzymuję wiele i dziękuję za to. Dziś zastanowiłem się, że często modlę się (czy może - wyrażam wdzięczność) słowami:
Boże, dziękuję Ci za to co mi dałeś, co mi odebrałeś i co mi zostawiłeś.
Myślę, że długo patrzyłem na te dwie pierwsze części - dawanie i odbieranie. Jest jednak tak wiele spraw, rzeczy, które Bóg, Jakkolwiek Go Pojmuję, pozostawia mi do rozpatrzenia na co dzień. I abym się nimi cieszył. Może dostrzegł wreszcie. Docenił.


Komentarze
Pokaż komentarze