Kiedyś bardzo zazdrościłem kolegom - wiedzy, doświadczenia, umiejętności. Patrzyłem na nich, słuchałem i myślałem sobie - kurczę, fajnie by było być kimś takim. Wydawali mi się czarodziejami współczesnej technologii. Niedoścignionymi wzorami.
Minęło trochę czasu. Dziś spojrzałem w grę, którą podesłał mi kiedyś kolega - uczącej programowania. Była to jedna z pierwszych inwestycji we mnie - kosztowała całe 15$. Dużo tych poziomów przeszedłem, tym samym nabierając pewnego doświadczenia w programowaniu i rozumiejąc pewne koncepcje. Pracowałem przy kilku ciekawych projektach. Kilka innych opisywałem. Wiele rzeczy doczytywałem, sprawdzałem, douczałem się.
Aż w końcu zdałem egzamin, o którym kilka lat temu nawet nie ważyłbym się myśleć. Zrobiłem stronę. Prowadziłem kanał Youtube. Ludzie słuchają mnie w skupieniu.
Dziś nie boję się wyzwań. Wiem, że mogę się nauczyć. Rozwijam się. I tego też się nie boję.


Komentarze
Pokaż komentarze