Ostatni okres picia wspominam.w jakichś… ciemnych barwach. Kojarzy mi się z czernią, wszechogarniającą, przerażającą, smutną. Bałem się demonów. Wszystko wydawało mi się ciężkie, beznadziejne, brudne.
W ośrodku odwykowym zauważyłem piękno zieleni parku, po którym spacerowałem z kolegą.
Wróciłem i postanowiłem realizować swoje założenia z OPZ (Osobistego Planu Zdrowienia). Kupiłem gitarę elektryczną i nawet poszedłem na jedną lekcję. Kupiłem laptopa (używanego), bo chciałem uczyć się programowania. Kupiłem tablet graficzny, by rysować komiksy.
Nauczyłem się robić strony internetowe i przypomniałem sobie HTML. Zdobyłem trzy certyfikaty Microsoft. Poznałem podstawy grafiki 3d. Mam kanał na Youtube (aktualnie nieużywany), umiem więc robić filmy i je montować. Nie uczę się jednego języka programowania, za to wiem to, co mi potrzebne.
Świat nagle jest kolorowy i pełen ciekawych rzeczy. I jestem w nim ja - kolorowy, ciekawy człowiek. I znam wielu podobnych.


Komentarze
Pokaż komentarze