Staram się żyć swoim życiem, według zasad wpojonych w dzieciństwie i tych, które szanuję.
Nie wierzę w Kościół, za to mocno wierzę, że istnieje Siła Większa ode mnie samego. Że jest jakaś Wielka Zasada Wszechświata. Że jestem częścią Wielkiego Planu.
Nie wierzę w psychologię, bo przeczytałem dużo książek psychologicznych., Nabyłem jednak wiedzę, która teraz mi pomaga, nauczyłem się paru technik, które pomagają mi w codziennym życiu. Przydała mi się terapia, dlatego przede wszystkim, że rozmawiałem z człowiekiem, czasem nieco wbrew zasadom psychologicznym.
A jednak - jakaś niesamowita mieszanka obu tych składników zadziałała w moim przypadku. Może dlatego, że dodałem odrobinę swojej determinacji i miałem po co żyć dalej, dla kogo się starać.
Probowałem zrozumieć, o co chodzi w tym wszystkim - powiedział na swojej rocznicy Przyjaciel. - Przez dziesięć lat próbowałem zrozumieć Boga, Program, Wspólnotę i to wszystko. Aż wreszcie zrozumiałem, że tu nie ma nic do rozumienia. Wystarczy uwierzyć.
Ja wierzę.


Komentarze
Pokaż komentarze