Kiedyś zastanawiałem się, dlaczego piłem.
Gdy piłem, lubiłem mówić, że piję dlatego, że nie zgadzam się na świat. Tym bardziej, gdy poznałem system gry Kult. Zakłada ona, że świat jest gorszy, niż się wydaje, bo tak naprawdę jesteśmy zamknięci w Iluzji. Tym samym, to co widzimy jest dużo ładniejsze, niż naprawdę. Bo świat jest okrutny, krwawy i wstrętny. Zaś ludzie nadwrażliwi lub używający środków zmieniających świadomość przebijają się czasem przez Iluzję.
Idealna pożywka dla mojej paranoi.
Dziś myślę, że piłem dlatego, że się bałem. Bałem się, że jestem inny niż wyobrażenia innych o mnie. Bałem się, że nie spełnię oczekiwań rodziców, rodziny, znajomych. Bałem się, że nie uda mi się coś i bałem się, że się uda. Bałem się że inni coś osiągną, zanim ja to osiągnę i bałem się, że ja coś osiągnę.
Byłem małym, zakompleksionym gnojkiem.
Tak naprawdę myślę, że piłem dlatego, żeby uciec. Od siebie, swojego strachu, kompleksów, lęku, odpowiedzialności.
Aż w końcu przestałem uciekać. Dlatego stać mnie na szczerość.


Komentarze
Pokaż komentarze