Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu - napisał kiedyś Anointe de Saint Exupery w Małym księciu. Co nie znaczy, że i w Podróżach Guliwera nie było równie cennych cytatów, choć ten akurat z niej (o ile się orientuję) nie pochodzi.
Zacząłem czytać ostatnio znów Bhagavad Gitę, taką jaką jest. Niedawno zmarł mój przyjaciel, który mi ją dał, co natchnęło mnie do spróbowania jeszcze raz. Ostatnio uznałem ją za trudną, ciężką i kompletnie dla mnie niezrozumiałą.
Rzecz z większością książek o duchowości jest taka, że jeśli nie jesteś na duchowej drodze, a próbujesz je przeczytać i zrozumieć - na pewno cię to dezorientować. Jeśli znajdujesz się na odpowiedniej ścieżce - wszystko staje się proste, czujesz to.
i rzeczywiście, tym razem znajduję wiele inspirujących cytatów, modlitw, sformułowań. Czuję tę książkę.
Być może chodzi właśnie o pojmowanie świata „przez siebie”. Być może o to, że słowa takie jak „bhakta” nie są mi obce, jak również , że dostałem kilka dodatkowych informacji i mogłem o tym czy owym poczytać.
A może rzeczywiście jest tak, że wszedłem na ścieżkę i dopiero z niej jestem w stanie zrozumieć to i owo.


Komentarze
Pokaż komentarze