Już przestaję pamiętać moją Mamę. Niestety, w pamięci pozostały mi przede wszystkim nieprzyjemne wspomnienia. Gdy na Nią nawrzeszczałem, aż się popłakała. Gdy była smutna na pogrzebie babci, a ja nie umiałem Jej przytulić. Czułem się bardzo niezręcznie, gdy się we mnie wtuliła. Była taka bezbronna, a ja byłem zbyt młody.
Tak samo czułem się dziesięć lat później, gdy zmarła. Czułem się zbyt młody, a cała rodzina: siostra mojej Mamy, mój Ojciec, mój Brat - wszyscy zawiśli na mnie. Wszyscy oczekiwali ode mnie wsparcia.
Wtedy poczułem, że nie jestem już dzieckiem. Miałem dwadzieścia siedem lat.
Myślę, że do dziś nie przerobiłem w sobie tej żałoby. Próbowałem sobie z nią poradzić tak, jak umiałem wtedy: upiłem się z, jak mi się wydawało, przyjaciółmi. Nie pamiętam, ile to trwało.
Dziś już nie jest mi wstyd. Ale myślę, że jestem na tym etapie, że chciałbym przytulić Mamę.


Komentarze
Pokaż komentarze