Ktoś mi kiedyś powiedział, że to moje myśli nie są mną. Rzeczywiście, gdyby się nad tym wszystkim zastanowić, wszystko zaczyna się w głowie.
Myślę sobie, że nie jesteśmy swoimi myślami, ale wszystko zaczyna się od myśli i w myślach odbywa.
To potężne, co może zrobić człowiekowi myślenie, również o sobie. Nikt nie zna mnie lepiej, niż ja sam. Nikt nie wie więcej o moich sekretach. Tym samym, nie wie lepiej niż ja, w jaki sposób mnie zranić.
Swego czasu byłem w tym mistrzem. A potem wygrywałem olimpiadę w konkurencji użalania się nad sobą. Znałem na to wszystko tylko jeden sposób.
Dzięki Bogu, Jakkolwiek Go Pojmuję, zrozumiałem, że świat jest taki, jaki być powinien, a ja mam w nim swoje miejsce.
To była ogromna ulga. Jak nagły oddech, po wynurzeniu się z otchłani. Nagle wszystko stało się proste. Nagle wszystko wskoczyło na swoje miejsce.
Notkę można również obejrzeć w formie materiału na YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)