Praca na Programie Dwunastu Kroków, wymaga, by w pewnym momencie zmierzyć się z Krokiem Ósmym: Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
Długi czas na tej liście miałem wpisanych wszystkich wokół. Osoby z mojej listy były przez mnie rzeczywiście skrzywdzone, ale bywały też i takie sytuacje, gdy okazywało się, że ja się z tym męczę, a oni już dawno przeszli nad tematem do porządku dziennego. Ja już o tym dawno zapomniałam, usłyszałem od znajomej, do której poszedłem porozmawiać. Życie toczy się dalej, powiedziała jeszcze.
Od tamtego momentu przestałem cisnąć siebie o zrobienie tego Kroku za wszelką cenę. Inszallah, jak mawiają na Bliskim Wschodze. Jak Bóg pozwoli.
Na liście jednak długo brakowało mnie. Co więcej, nie chciałem uznać tego, że jestem wśród osób skrzywdzonych przez siebie. Tym niemniej, zacząłem sobie zadośćuczyniać. Kupię sobie czasem coś ładnego lub wybiorę gdzieś. Tylko ja. Tylko z sobą. Tylko dla siebie.
Kiedy będę korzystać z życia?
Notkę można również obejrzeć w formie materiału w serwisie YouTube. https://youtu.be/NmyTgeQhzxU


Komentarze
Pokaż komentarze