Istnieje szansa, że część z czytających puknęła się w głowę, widząc dzisiejszy cytat. Co to ma wspólnego z błędami, można by zapytać. Całkiem dużo.
Miałem tendencję do obwiniania się o błędy. Szukałem miejsca, gdzie go popełniłem, gdzie wybrałem nie tak, jak trzeba. Inaczej, niż powinno się stać. Tymczasem to nie jest tak, że popełniłem błąd.
To jest tak, że stało się to, co miało się stać. Czy jeśli wybrałbym inaczej byłoby inaczej, to już pytanie czysto teoretyczne. Wybrałem tak. Nie zmienię tego. Wybory są dwa. Można oczywiście, siąść i płakać, obwiniając siebie, obwiniając innych, obwiniając Boga, Jakkolwiek Go Pojmujesz.
Można też z tym żyć.
Przyszłość nadeszła i albo się z nią pogodzę, albo będę niepotrzebnie żałował. Nie ma złych wyborów. Można wybór źle przyjąć.
To sposób myślenia. Nie problem.
Notkę można również obejrzeć w formie materiału w serwisie YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze