Zapalam się szybko,. Mój gniew, jak płomień na słomie, rośnie natychmiast, łapczywie pożerając mnie całego. Tak samo szybko się wypala, dlatego chwilę potem czuję wstyd. Smutek, że znów dałem się temu porwać.
Wiem, że jest inny sposób, wiem, że da się inaczej.
Czasem potrafię przecież być spokojny. Obojętne, co się wydarza, przyjmuję to z niezmąconym spokojem. Z pogodą ducha i niezmiennym uśmiechem.
Bo tak też się da, wiem to.
Jestem człowiekiem. To znaczy, że mam emocje, które są napięte jak struny na których grają wydarzenia, wszystko to, co mnie spotyka. Te emocje rezonują ze mną mocniej lub słabiej.
Tylko to zależy ode mnie. Nie to, co się wydarzyło, tylko to, w jaki sposób zareaguję na to, co się wydarzyło.
Szkoda, że zapominam o tym czasem.
Notkę można również obejrzeć w formie materiału w serwisie YouTube.,


Komentarze
Pokaż komentarze