https://youtu.be/vEGUR-IyG8o
Na terapii oczywiście zaczęliśmy od wizyty u mojej terapeutki osobistej. Byłem na nią wkurzony, będąc tam zaproszony dopiero pod koniec drugiego dnia pobytu. Wściekłem się, gdy obraziła mnie śmiertelnie.
Powiedziała, że jestem typowym, książkowym alkoholikiem.
Nie mogła urazić mnie bardziej. Zawsze uważałem się za wyjątkowego. Wyjątkowo inteligentnego, wyjątkowo urodziwego i wyjątkowego pod każdym innym względem. Byłem wyjątkowy, do cholery. A ona mówi mi, że jestem zwykły. Co gorsza, powiedziała, że jestem jak inni. Książkowy alkoholik, tak mi powiedziała
Zawsze uważałem się za indywidualistę, nie lubię być porównywany z innymi. Wiele rzeczy, które robi się normalnie w zespole, chcę zrobić zupełnie sam. Chcę przynajmniej się na tym znać. Chcę to rozumieć, przynajmniej tyle.
Jesteś wystarczający, powiedziała mi ostatnio przyjaciółka. Przecież to wystarczy.
Notkę można również obejrzeć w formie materiału w serwisie YouTube. https://youtu.be/vEGUR-IyG8o


Komentarze
Pokaż komentarze