Starożytne przysłowie powiada, że jeśli chcesz pokoju, musisz przygotować się do wojny. Desiderata powiada, żeby rozwijać siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie.
Dzięki mojemu Bogu, Jakkolwiek Go Pojmuję, nie mam na koncie doświadczenia zapicia.
Słyszałem jednak tę opowieść wielokrotnie: przestałem chodzić na mityngi, przyszło mi do głowy, że nic się nie stanie i wypiłem jednego, rzeczywiście, wypiłem i nic się nie stało.
A potem człowiek poszedł w tango na tydzień, dwa, miesiąc, rok. Różnie.
Myślę, że trzeba po prostu przygotować się. Oboijętne czy do spotkania, czy pracy, czy konfliktu. To zwykły świat. Tu zdarzają się problemy. Zdarają się trudności. I tam samo zdarzają się konflikty.
Nie da się tego uniknąć.
Notkę można również obejrzeć w formie materiału w serwisie YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze