W fimie Petera Jacksona Hobbit, w ostatniej części jest taka scena, w której Legolas wbiega na wieżę po rozsypujących się cegłach, wykorzystując je jak schody.
Bardzo nie podobała mi się ta scena. Swego czasu.
Potem pomyślałem, że to bardzo kreatywne. Owszem, bardzo widowiskowe, bardzo efektowne, ale jednocześnie interesujące. Jak wynalazek, bardzo nowatorskie.
I, co ważne, można tak spojrzeć na różne rzeczy. Można pooglądać je na różne sposoby. Można zastanowić się, w jaki niekonwencjonalny, może nawet trochę nieprzewidywalny sposób wykorzystać przedmiot.
Lubię kreatywność. Lubię być twórczy i robić coś nowego. Rzucać interesująco świeże światło na jakąś sprawę.
Zazdroszczę dzieciom. Mają w sobie mnóstwo niezobowiązującej kreatywności. Nie mają ograniczeń. Hamulców, które my, dorośli, sobie narzucamy. Jak Peter Jackson.


Komentarze
Pokaż komentarze