Myśl Anny Frank wybrana na dziś jest ujmująca. Pozwolę sobie jednak podzielić się przemyśleniami autora notki na dziś, bo, patrząc na tytuł, miałbym takie same.
Jest to zresztą zawarte w myśli Anny Frank. Najlepsze to, co przed nami, bo się jeszcze nie wydarzyło.
Słowo Jeszcze ma niesamowitą moc, podobnie jak inne słowo: Ale. To ostatnie jest znane jako słowo czerwonego światła, bo zawsze po nim pojawia się coś, co zaprzecza dotychczasowemu znaczeniu zdania lub przynajmniej je podważa.
Jeszcze to zupełnie inny wydźwięk. Wszystko, co stanie się po nim, lub, jeśli ktoś woli taką konstrukcję, przed nim, nabiera pozytywnego charakteru. Wymyśl dowolne zdanie, najlepiej takie, które obniża Twoją wartość w Twoich własnych oczach. Potem dodaj do niego słowo jeszcze. Obojętne czy na początku, czy na końcu, coś się zmieniło, widzisz to?
Nie umiem tego. Jeszcze tego nie umiem. Jestem w tym samym miejscu. Nie zmienia się stan. Zmienia się moje podejście.
Notkę można również obejrzeć w formie materiału w serwisie YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze