Bardzo staram się pamiętać, że nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść.
Nie znaczy to, oczywiście, że mi to zawsze wychodzi. Wielokrotnie się irytuję na głupotę. Wielokrotnie mnie wkurza, że ktoś nie rozumie, nie umie, czy nie działa jak powinien. Jeszcze bardziej wkurza mnie, że udają że rozumieją, umieją i wydaje im się, że działają jak powinni.
Wydaje się.
Też mam bardzo często przekonanie o własnej nieomylości. Też myślę czasem, że zrobiłem coś dobrze, a okazuje się, że to nie wyszło tak jak chciałem, myślałem, miałem nadzieję. Nie mam o to do nikogo pretensji. Dorosłem do tego, że słucham tego, co mówią inni. Słucham, mając nadzieję, że nie mówią tego ze złośliwości, bo i takie sytuacje się zdarzają. Z drugiej strony, jestem człowiekiem i mam prawo się mylić. Mam prawo nie wiedzieć. Mam prawo zrobić coś nie tak.
Problem nie tkwi w zrobieniu czegoś źle. Problem tkwi w powtarzaniu błędu. Nie można wykonywać jakoś tej samej czynności, w tych samychg warunkach, mając nadzieję, że wynik będzie inny.
Dziś rozumiem, że można się mylić. Nie ma czasu, żeby mylić się dwa razy.



Komentarze
Pokaż komentarze