Aktualnie pracuję, żeby żyć. Gdy tak myślę, patrząc wstecz, niewiele było w moim życiu momentów, w których byłem zadowolony z mojej pracy. Większość życia pracuję w korporacjach, a to jest specyficzna praca, która zwykle nie ma za wiele wspólnego z przydatnością.
A ja lubię czuć, że robię coś, co jest potrzebne.
Dlatego w mojej pracy najlepiej znajduję się w tym, co robię po pracy. Jest taka część działalności każdej korporacji, która nazywa się odpowiedzialność społeczna. Oznacza to pracę dla lokalnej społeczności, przygotowywanie czegoś dla ludzi w okolicy. Może to być projekt szkoleniowy, może być jakiś sprzęt. Ja na przykład zorganizowałem używane komputery z firmy, które ta przekazała za symboliczną złotówkę szkole, do której chodzili moi Synowie. Zorganizowałem dla przedszkolaków programowalne klocki Lego i zrobiłem lekcje programowania dla dzieciaków i dla pań przedszkolanek.
To był fajny czas.
Myślę, że trzeba coś zmienić. Może pracę. Może firmę.



Komentarze
Pokaż komentarze