Obecność
Żal z powodu rzeczy, które zrobiliśmy, może zostać złagodzony przez czas; żal z powodu rzeczy, których nie zrobiliśmy, jest nie do ukojenia.
Sydney J. Harris
Wielokrotnie tu powtarzałem, że wolę żałować, że coś zrobiłem, niż żałować, że nie spróbowałem.
Ostatnimi czasy zauważam w tym wszystkim jeszcze jeden aspekt. Jest to uważność. I nie chodzi, bynajmniej, o to, co psychologia nazywa "mindfullness". To bardziej jest tak, że zauważam, iż wiele więcej otrzymuję, robiąc mniej, za to wkładając w to całą swoją uwagę.
Dzisiejszy świat sprzyja temu, żeby się rozproszyć, zająć czymś innym. Mamią barwy, kuszą dźwięki, zapachy, promocje, newsy. Lubię punkowe podejście do świata: być przeciw. Nieważne, czemu i nieważne komu.
I w ramach jakiegoś wewnętrznego protestu właśnie postanowiłem zwolnić. W mojej pracy wszyscy biegają, czasem specjalnie robią wrażenie zajętych, czasem naprawdę są zajęci. Nie mają czasu porozmawiać, spotkać się. A ja staram się mieć czas, co powoduje, że pracuję dłużej niż powinienem.
Zwolniłem. Godzę się z tym, że nie zrobię rzeczy szybko. Nie chcę ich robić szybko. Chcę cieszyć się, że je skończyłem.
Codziennie napiszę kilka słów medytacji, otuchy lub rozważań dla siebie i tych, którzy chcą i będą chcieć czytać. W 2024 będę korzystać z książki „ Escape to Joy: 365 Meditations on Love, Fear & the Art of Living”, wydaną przez Geeko Publishing.
Piszę swoje refleksje, przemyślenia, co czuję - bez poprawiania, korekty, zastanawiania. Dzielę się doświadczeniem, siłą i nadzieją.
Jak na mityngach AA.
Jeśli znasz kogoś, kto ma trudność z czytaniem, a uważasz, że to, co piszę może pomóc - notki są dostępne w formie materiału w serwisie YouTube (link do konkretnego dnia pod notką).
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości