Perfekcjonizm to jedna z moich wad, z którymi walczę. Od samego początku o niej wiem i od samego początku z nią walczę.
Mój perfekcjonizm ma różne oblicza.
Objawia się tym, że próbuję zrobić wszystko idealnie. Ma być taki, jak sobie wyliczyłem. A to znaczy, że wszyscy powinni się tym zachwycić.
Jeśli się nie zachwycają, powoduje to we mnie złość, ale również obniżenie mojej własnej wartości w moich oczach. Pojawia się mnóstwo pytań: może czegoś nie dopilnowałem, może coś przeoczyłem, a na koniec najgorsze: może nie dałem z siebie wszystkiego, co mogłem dać.
Mój perfekcjonizm to również siedzenie po nocach, robienie nadgodzin za darmo, wykonywanie pracy za innych, bo przecież firma mi płaci. Powinienem więc oddać co wziąłem, przygotowując idealnie to, co mieliśmy przygotować.
Świat nie jest idealny. Ja nie jestem idealny. Mam prawo popełniać błędy. I mam prawo nie zrobić czegoś. Informacja zwrotna to ważny element mojego rozwoju.
Tyle na razie wiem.


Komentarze
Pokaż komentarze