46 obserwujących
514 notek
352k odsłony
  729   2

Fotowoltaika w sieci PSE w I kwartale 2021

Trudno jest opisać zjawiska, które rosną lawinowo, podlegając równocześnie fluktuacji sezonowej. Opisanie fotowoltaicznej "pandemii" w Polsce nie jest dla mnie łatwe, bo zwyczajnie nie mam kim, a niekiedy także czym tego porządnie zrobić. Jak zwykle, mimo trudności, zrobiłam dla siebie odręczne notatki o dostawach energii z wiatru i słońca w pierwszym kwartale 2021 w Polsce i w Kalifornii. Część notatek, dotyczącą generacji energii słonecznej przekształciłam dzisiaj w krótki raport, który może się komuś innemu przydać. 

Raport o dostawach prądu z instalacji fotowoltaicznych w I kw. 2021 r. 

Pierwszy kwartał 2021 r. miał 90 dni liczących 2159 godzin. Jedna godzina została z niego usunięta w związku ze zmianą czasu na letni. Na wykresie przedstawiającym wszystkie dni dodałam tę jedną godzinę ze względu na możliwość dostosowania osi casu do pełnej doby. Oto polskie pachołki słoneczne w całej krasie, rozstawione po dziesięć w dziewięciu sektorach. 


image

 Po grudniowym przesileniu zimowym, od początku stycznia dzień się wydłuża, co widać nawet na tym skromnym rysunku. Rośnie także prawdopodobieństwo uzyskania coraz lepszych wydajności z fotowoltaiki. Piki sektorowe i miesięczne rosną, ale nie tak jak to było np. w ubiegłym roku. Ten rok jest znacznie gorszy od poprzednich lat. Wiem to z obserwacji swoich ulubionych instalacji. Nie chcę sobie psuć humoru wiedzą o rosnącej stale mocy zainstalowanej w panelach. Nie warto tracić czasu i humoru dla jakiejś cząstki wiedzy. Nawet w Kalifornii tego nie robią. 

To co widzimy na rysunku, doba po dobie, godzina po godzinie, zostało przeze mnie uporządkowane od wartości zerowej do średniej maksymalnej. Poniższa tabela przedstawia te dane pogrupowane na klasy co 250 MW. Słońce spędza najwięcej czasu w slipingu. Dla instalacji stacjonarnych pracuje maksymalnie 12 godzin na dobę. Dane całkowite dla polski mają dobę wydłużoną, ze względu na czas tranzytu słońca nad Polską. 

image

Średnia moc: I - 92 MW, II - 208 MW, III - 407 MW, I-III - 236 MW

Są to dane o średniej mocy godzinowej w MW w przedziałach co 250 MW. Przedział pierwszy i ostatni są odmieńcami, bo zawierają w sobie dane niższe od 1 oraz wyższe od 2250. Tak trzeba traktować klasę pierwszą i ostatnią, i to z różnych powodów. 

W dwóch ostatnich wierszach są podane wyliczenia średniej mocy i energii dla dni oraz dla czasu ciągłego (z nocą). Średnie dostawy dzienne są około dwa razy większe od średniej dobowej. Wyliczenie ilości dostaw energii jest dla mnie ważną procedurą sprawdzającą poprawność wykonania pracy. 

Dostawa energii z fotowoltaiki wynosiła w I kwartale 510,714 GWh 

Warto także pogłówkować nad wykresami doctaw mocy uporządkowanych od najmniejszej do największej, dla pełnej osi czasu w kwartale oraz dla 1100 godzin z dostawami od minimalnych do maksymalnych. Na podstawie wykresów i danych z tabeli, po uzupełnieniu wiedzy o zainstalowanych mocach PV, każdy może znaleźć coś na poparcie swojej opinii o fotowoltaic 

Wykresy te wraz z danymi pokazanymi w tabeli uważam za wystarczające do wysnuwania wniosków o podaży energii słonecznej na naszym terenie. Z ostatniego piku wynoszącego 2614 MW, możemy przypuszczać, że  na terenie Polski zainstalowano już 3 GW lub więcej.  

image

Można z drugiego obrazka wydedukować jaki wpływ na kształt krzywej miała zmiana czasu. 


Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka