Kopalnia gazu z łupków potrzebna od zaraz
Do opublikowania łatwego w odbiorze tekstu pt. "Polska opowieść o amerykańskich łupkach" w okresie transformacji S24 skłonił mnie szum medialny z połowy grudnia ubiegłego roku wokół listy zasobów kopalin energetycznych, które gwarantują bezpieczeństwo energetyczne Polsce. Zdaniem ministra Szyszki
„Dysponujemy 90 proc. zasobów węgla kamiennego w UE, 25 proc. węgla brunatnego w Unii, gazem łupkowym, energią geotermalną".
Napisałam wtedy, że wymienianie obok dużych zasobów węgla, utopijnych zasobów gazu w łupkach oraz energii geotermalnej, której opłacalność eksploatacji nie została do tej pory wykazana w oficjalnych raportach specjalistycznych jest nieporozumieniem. Ja tej wypowiedzi ministra nie rozumiałam i nie rozumiem bo nie ma dostępnych danych potwierdzających taką opinię.
Pisałam na forach liczne komentarze o szkodliwości nachalnej propagandy w mediach o wielkich zasobach metanu w łupkach. Na początku 2014 r. napisałam artykuł, który miał być opublikowany w Przeglądzie Geologicznym, ale z różnych względów ten zamiar nie został zrealizowany. Po roku od jego powstania, dzięki uprzejmości pana Andrzeja Szczęśniaka artykuł pt. Co wiemy o zasobności polskich łupków ukazał się na jego osobistym blogu.
Późniejszy mój tekst o gazonośnych łupkach amerykańskich powstawał w kontekście skromnych osiągnięć polskiego przemysłu naftowego. Nawet największe sukcesy amerykańskie nie mogłyby mnie skłonić do studiowania w internecie dostępnych materiałów zagranicznych bez tego co zaczęło się dziać w Polsce wokół poszukiwań gazu ziemnego w łupkach. Polskie problemy propagandowe brylują w moim „humanistycznym” artykule o łupkach amerykańskich.
Kwerenda internetowa materiałów polskich i amerykańskich przed pisaniem artykułu nie poszła na marne. Dotarłam do tego co miało być na mur beton, czyli do tego co miało być podobne w USA i w Polsce, do łupków ordowickich Utica w Appalachach. Odkryłam, że podobny był tylko czas przystąpienia do eksploracji tych łupków w obu krajach. Pisałam o rozwoju wydobycia gazu z otworów horyzontalnych w stanie Ohio powołując się na dostępne dane udostępniane w Excel. Do notki zrobiłam też post scriptum. Po opublikowaniu danych za rok 2016 napiszę kolejną notkę na temat Ohio. Niecierpliwie czekam na Bilans zasobów kopalin w Polsce, bo może tam będą dane o produkcji gazu z łupków.


Komentarze
Pokaż komentarze