Czy wiecie, że:
- ,,RFN to wciąż tzw. coal state. Zewnętrzni obserwatorzy często myślą, że w transformacji energetycznej jesteśmy o wiele dalej, niż w rzeczywistości.”
- "energetyczne plany RFN wciąż uwzględniają istnienie rezerwy stabilizacyjnej (opartej głównie na węglu)"
- "w Niemczech funkcjonuje ograniczenie, co do ilości nowych instalacji OZE oddawanych do użytku każdego roku. Ich liczba jest określana poprzez decyzje władz."
- "w planie energetycznym RFN znajduje się wzmianka o tym, że w roku 2050 gospodarka tego kraju ma być zdekarbonizowana" podczas gdy "Przez dziesięć lat (od 2005 r.) zużycie to spadło o ledwie 4%."
- "Oficjalnie, Energiewende kosztuje RFN około 20 miliardów euro rocznie." (Koszty te są wyższe ze względu na inwestycje prywatne w PV i wiatraki, które spłacają się po kilkunastu latach).
- "Cena elektryczności w RFN wzrosła w latach 2006-2016 o 47%."
I jeszcze jedna opinia, z pudła rezonansowego:
"Susanne Ehlerding (Tagesspiegel): Polska zawsze miała dużo do powiedzenia w tych kwestiach, ze względu na fakt, iż węgiel to podstawa polskiej gospodarki. Nie chodzi tu o jej egoizm, ale o racjonalne względy gospodarcze - Polska chce być niezależna energetycznie, to zrozumiałe. Energiewende jest znacznie bardziej skomplikowana niż sądziliśmy, brakuje nam politycznej woli, by ją kontynuować..."


Komentarze
Pokaż komentarze (1)