Ojciec Darwin nauczał: "A jeśli odsłaniasz podbrzusze swe, na złe Kły narażasz, to się nie dziw - jeśli zdziwić się mieć będziesz szansę. Albowiem zjedzon będziesz i ród twój nie przetrwa".
Ale ród Ród Prawy Ojca Darwina nie poważa. I za to dwie ostatnie z nominacji.
A pierwsze trzy dla trzech tenorów, co Platformę, ba - ARKĘ wielką chcieliby widzieć. W tym w trzech postaciach: Przywódcy Partii, Rządu i Narodu.
17 czerwca - siódma tura nominacji do Wodzianna Trophy.
Rozum
Głupio do Wodzianna Trophy nominować rozum. Wszelako spod pióra rozumu wyszła opinia prawna, której nie wypada lekceważyć: Przywódca Partii i Rządu (UPPiR) może stać się Przywódcą Partii i Narodu (UPPiN). Pytanie tylko, co na to Naród?
Wojciech M. Gajewski
W artykule Autor (jak prawie wszyscy w Saloonie) wyraża prawdę obiektywną. Ojcu Platformy schlebia. Nie trzeba mówić o czym jest artykuł „Panie Olechowski, prosimy!”. Zwracam tylko uwagę, że blog nazywa się „Droga donikąd”.
Ras Fufu
„Zielona Księga rządu Tuska: 'Polska 2030', to rozczarowanie” stwierdza Autor już w tytule. Autor wyraźnie liczył na więcej. Współczucie i nominacja. Za niedojrzałą, zieloną naiwność - choć z niej Autor, mogło się wydawać, już dawno powinien był się wyleczyć.
Nominowany wczoraj Rybitzkyznalazł dziś swoich naśladowców, uzupełniaczy i rozszerzaczy, nieświadomych widać moich ostrzeżeń. W dziele zdobywania przez PiS studentek (i studentów) wyróżnili się szczególnie dwaj:
kreditor
W tekście „PiS jak Pierre Cardin. Jak wydobyć markę z kryzysu?” Autor sugeruje, że PiS się sprostytuował, szlajając się po supermarketach. Dyskusja dotyczy tego, co jest trendy i glamour, ale sięga też Józefa Wissarionowicza. „Formacja brudnych butów”, jak przytacza nazwę PiS nieodżałowany nominat Wodzianna Trophy, toyah, nie wydaje się być trendy ani glamour.
Autor nie zareagował na złośliwą propozycję prównania PiS do Mody Polskiej, bliższe mu jest zestawienie PiS - Próchnik.
Moherowy Fighter
W cudownym dziele „Rybitzky'emu ad vocem” funduje Fighter funduje czytelnikom (bo przecież nie młodzieży) apel. Zaczyna jak minister edukacji na apelu rozpoczynającym nowy rok szkolny i akademicki równocześnie: „Kochana polska młodzieży ucząca się i studiująca!” I mówi mniej więcej tyle: droga młodzieży, kładzie się nad wami cień lustracji, a ja was łagodnie indoktrynuję na jej rzecz. W trakcie wykładu wspomina też mniej więcej, że prawdziwy socjalizm z użyciem Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej jest możliwy.
Jest 21:59. Czas moheropożeraczyna własne oczy ujrzeć.
Może też UPPiRa pokażą?
<< dzień 6 (nominacje) dzień 8 >>


Komentarze
Pokaż komentarze (7)