Uporczywie wywieszam publicznie zdjęcia jednego muru z pewnego miasta, które było miastem wolnym, nim wolne było Wolne Miasto Berlin (znane u nas jako "zachodni"). W każdym razie u nas skakało się przez mury (przez ten mur skakał kolega WItka na przykład i parę innych osób. Tyle że na obrazkach poniżej mur jest ten sam, w tym samym czasie, ale jakby inny kawałek niż poprzednio (patrz tag: mury runą).



Gdyby ktoś miał wątpliwości, to druga strona muru jest w poprzedniej notce... ("Rasta porasta mury miasta") oraz w notce "Trzepak"
Inne tematy w dziale Rozmaitości