Wizytował już na blogu Wodzianny niejaki Zawisza Czarny. Potem przypłynął do nas Kapitan Głowacki, a dziś stateczek następny. Może znacie tą żaglówkę z prawej? Można kliknąć, żeby sobie powiększyć.
Stateczek zacny, do tej pory stoi sobie w Gdyni, ma swój adres miejski (Al. Jana Pawła II, znana również jako Skwer Kościuszki) oraz telefon stacjonarny. No i ten właśnie stateczek obchodził wczoraj 80 rocznicę swoje- go Drugiego Chrztu (bo zmienił narodowość i wyznanie).
W ogóle stateczek miał bujną historię, ale ciekawostką jest to, że oprócz standardowej Matki Chrzestnej miał również Ojca Chrzestnego.
W ogóle rzadko się zdarza, żeby statek miał ojca chrzestnego. Wiem, że nie jest to jedyny przypadek przed wojną światową 2. Ale nie utrwaliło mi się, jaki jeszcze facet za chrzestnego robił.
W każdym razie w Gdyni Kwiatkowski jest ceniony, chociaż on niby nie nasz, jeno spod Zbaraża i nie marynarz, tylko gazownik i chemik. No i nigdy nie mieszkał w Gdyni.
I otóż wczoraj była okrągła rocznica tego chrztu, o czym niniejszym zawiadamiam i proszę o dokonywanie wpisów gratulacyjnych...





Komentarze
Pokaż komentarze (54)