Poniżej tytuły z kilku dzisiejszych portali internetowych:
„Palikot: Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk” - onet.pl
"Abp Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk"- gazeta.pl
"Kobylański to antysemita i typ spod ciemnej gwiazdy" – tvn24.pl
„Demony są coraz bardziej aktywne. Egzorcyści też” - natemat.com.pl
Łączy je jedno. Nienawiść do Kościoła. Do polskiego tradycyjnego, katolickiego. Zbliża się koniec Wielkiego Postu, za chwilę Wielki Tydzień, a polski parlamentarzysta przekracza kolejne granice wydawałoby się nie do przekroczenia. Jak jeszcze bardziej i dosadniej można nazwać publicznie człowieka. Ten pan w sposób prymitywny i cyniczny gra na najniższych instynktach, ale nie pozwoliłby sobie na to gdyby:
-
na jego ekscesy reagowali wszyscy, których obraża,
-
media nie upowszechniały jego ekstremalnych wystąpień,
-
wytoczono mu skutecznie kilka procesów o obrazę uczuć religijnych,
-
no i oczywiście gdyby nie dostał mandatu posła.
W jego ślady idą inni prześmiewcy w różnych tvn-ach, gazetach wyborczych, a i w publicznych mediach jest podobnie.
Każdy kto wyznaje wiarę katolicką powinien czuć się odpowiedzialny za to, co się dzisiaj dzieje. Milczenie jest przyzwoleniem na coraz większą agresję.
Ktoś powie, ależ to prowokacja, on tylko czeka na polemistów. Odpowiadam, nie polemika, ale twarda obrona atakowanych ludzi Kościoła jest obowiązkiem wiernych. Nie możemy pozwolić, by w naszym kraju głosicielem nowych prawd stali się ludzie wyzuci z wszelkich wartości.
Dzisiejsza wypowiedz ministra Sikorskiego też pokazuje zdziczenie w sferze dyskursu publicznego.
Katolicy w Polsce muszą mieć prawo do tego, by godnie i w spokoju móc przeżyć czas nadchodzących Świąt Wielkanocnych.
A po Świętach pokażmy naszą determinację w obronie wiary katolickiej.
jw


Komentarze
Pokaż komentarze (3)