We Wrocławiu w sobotę demonstrowało ponad 5 tys. ludzi. Wcześniej takie manifestacje poparcia w obronie wolnych mediów i TV Trwam odbyły się w wielu innych miastach Polski. Ogólnopolskie media i tym razem nie zauważyły tego zdarzenia. Może gdyby ktoś na tym marszu wznosił okrzyki prorządowe, to pewnie to by pokazano. Ale ludzie obecni we Wrocławiu żądali przede wszystkim jednego – sprawiedliwości. Hasło „Nie będzie Dworak pluł nam w twarz” otwierało pochód. Wśród manifestujących przedstawiciele dziesiątek organizacji, stowarzyszeń, np. Solidarni 2010, Akcja Katolicka, Ruch Poparcia Jarosława Kaczyńskiego, Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego Pamięć i Zobowiązanie, parafie dolnośląskie, ale i goście np. z Katowic, itd.
Oczywiście na manifestacji byli przywódcy różnych partii, przede wszystkim PiS-u i Solidarnej Polski. Jednak lokalna „Gazeta Wrocławska” swój internetowy artykuł zatytułowała „Demonstranci z PiS zablokowali centrum Wrocławia”. Ciekawe skąd ta wiedza dziennikarzy. Byłem tam i widziałem tysiące ludzi, którzy na pewno identyfikują się z większością programu PiS-u, ale do partii nie należą. No, ale pismacy z „GW” wiedzą lepiej. Do ludzi ma iść przekaz to była partyjna zabawa, a do tego utrudniła życie mieszkańcom, bo zablokowali miasto.
Jedno przynajmniej jest w tym pozytywne. Przynajmniej pokazali na zdjęciach i filmach, i coś tam napisali. Media centralne w swoich głównych dziennikach milczały. Kolejne tysiące ludzi otrzymało czytelny przekaz. Telewizje publiczne i komercyjne nie służą dzisiaj prawdzie i Polsce.
Po świętach na polskie ulice wyjdą kolejne tysiące Polaków.
jw


Komentarze
Pokaż komentarze (1)