Rzadko jesteśmy sami.
Rzadko jesteśmy sami.
WolniakJ WolniakJ
282
BLOG

Protest głodowy we Wrocławiu-dzień piąty

WolniakJ WolniakJ Polityka Obserwuj notkę 0

Komunikat nr 5

W piątym dniu protestu dołączył do nas Radek Rozpendowski. Jest nas teraz czworo.

Niezawodna Hania Fidut pożyczyła nam jeszcze dwa materace i koce, bo na noc został z nami uczestnik głodówki w Nysie i Częstochowie Janek Karandziej.

Wolontariusze w dalszym ciągu pomagają nam w upowszechnianiu akcji. Roznoszą ulotki i zbierają podpisy. Jedni chodzą po mieście z dużym banerem, inni mają stolik pod siedziba Regionu. Młodzi chłopcy z akcji „Strajk szkolny” sami wydrukowali ulotki propagujące nasze postulaty, a nam zostawili taki wpis:

Popieramy, pomożemy -Polskość w szkołach musi zostać!” zostawiony przez młodych chłopców, koordynatorów akcji „Strajku szkolnego”.

Wielu minut spędziła z nami pewna rodzina z Wrocławia. Ojciec, matka i dwie córki, ich popołudniowy spacer zakończył się u nas miłą rozmową i wpisem do naszego Dziennika głodówki:

Popieramy Was całym sercem, podziwiamy siłę i determinację, modlimy się o wspólne zwycięstwo”.

Muszę jeszcze uzupełnić ważne zdarzenie mające miejsce wczoraj. Koledzy, którzy odwiedzili nas (z Tarnowskich Gór i Częstochowy: Ryszard Nikodem, Andrzej Jerzy Zimny, Zbigniew Bonarski i Witold Korona), wręczyli nam przepiękny obraz Matki Boskiej Częstochowskiej poświęcony przez biskupa pomocniczego Archidiecezji Częstochowskiej Jana Franciszka Wątrobę, po mszy świętej za Ojczyznę przed Cudownym Wizerunkiem Matki Bożej. Jeszcze raz im za ten dar dziękujemy!

Dziękujemy również Przewodniczącemu ZR Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność” Kazimierzowi Kimso, który na manifestacji związkowej w Warszawie mówił o naszym proteście.

Popołudnie znowu obfitowało w ciekawe zdarzenia. Obejrzeliśmy dokumentalny film Jolanty Krysowatej pt."Nigdy nie wrócisz do domu". To była niezwykle wstrząsająca historia marynarza Stefana Półrula skazanego w procesie stalinowskim na śmierć za działalność opozycyjną, straconego we Wrocławiu w 1953 roku, pogrzebanego bezimiennie na Osobowicach. Po projekcji bardzo ciekawa rozmowa z reżyserką. Jak na mówiła prezentacja tego filmu miała miejsce w telewizji po północy. Szkoda, że nie nad ranem.

Z Torunia wrócił nasz Przyjaciel Marek Dyżewski. Wieczorem mnóstwo telefonów i gości. Napływają wieści z kraju o nowych pomysłach i inicjatywach związanych z kontynuacją protestu.

Przed nami weekend. Dzisiaj, w szóstym dniu protestu znowu ciekawe zdarzenie. Nasze zaproszenie przyjął prof.. Tadeusz Marczak. Będzie u nas o 18.00, by porozmawiać na temat:

Czy we współczesnej szkole historia w ogóle jest potrzebna?

 

Rzecznik głodujących

Janusz Wolniak

WolniakJ
O mnie WolniakJ

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka