Odkąd właścicielem „Uważam rze” stał się pan Hajdarowicz, tej decyzji można było się spodziewać. Przyznam jednak szczerze, że oczekiwałem bardziej subtelniejszej gry. Właściwie w momencie rozprawy właściciela z „Rzepą” ta chwila zbliżała się nieubłaganie.
Żal tego tytułu, który wstrząsnął medialnym rynkiem w Polsce. Żal dziennikarzy muszących zaczynać od nowa budować swoją przyszłość.
W blisko 100 numerach, wydawanych prawie dwa lata stworzyli wzór dziennikarstwa rzetelnego, a przede wszystkim zaangażowanego w wyjaśnianie i komentowanie naszej posmoleńskiej rzeczywistości.
Zdobyli przy tym całą rzeszę czytelników ufających co tydzień, że właśnie w tej gazecie odnajdą obiektywną informację, inteligentne komentarze, recenzje. Bywały i materiały słabsze, kontrowersyjne, jak choćby promowanie idei paktu II RP z III Rzeszą, ale w tej sprawie redakcja nie ograniczała głosów krytycznych.
Udało się w tym piśmie zrobić rzecz niezwykłą. Powstał zespół na czele z kierownictwem redakcji dający swoim dziennikarzom nieograniczone pole do subiektywnych, ale zarazem uczciwych komentarzy i refleksji.
W wielu kioskach już w drugi dzień sprzedaży pismo bywało niedostępne. Rósł nakład, pojawiły się porządne reklamy, a przede wszystkim rosło uznanie czytelników. Niejedna osoba mówiła, chwaląc się, że czyta tylko „Uważam rze”.
Tej gazety, nawet jeśli będzie ukazywać się pod tym samym tytułem już nie będzie!
Wierzę, że nie upłynie dużo czasu, jak znowu pojawi się nowy prawicowy tytuł. Czy będzie to pismo „W sieci” czy inne to już sprawa drugorzędna.
Dzisiaj trzeba głośno wyrazić solidarność z dziennikarzami, którzy zasłużyli za swoją pracę na nagrodę, a nie na karę. Trzeba przy tym podkreślić ich godne zachowanie i właściwą reakcję na zwolnienie redaktora naczelnego Pawła Lisickiego.
Warto przytoczyć ich Oświadczenie:
My, twórcy i autorzy tygodnika „Uważam Rze”, nie widzimy, po odwołaniu redaktora, Pawła Lisickiego, dalszych możliwości współpracy z tym pismem. Nie bierzemy odpowiedzialności za cokolwiek, co pojawiać się będzie pod jego szyldem.
Dziękujemy naszym czytelnikom za zainteresowanie i liczymy, że będziemy mogli spotkać się znowu już pod innym tytułem.
Łukasz Adamski
Paweł Burdzy
Sławomir Cenckiewicz
Krzysztof Feusette
Cezary Gmyz
Piotr Gociek
Piotr Gontarczyk
Piotr Gursztyn
Andrzej Horubała
Jerzy Jachowicz
Igor Janke
Jacek Karnowski
Michał Karnowski
Waldemar Łysiak
Marek Magierowski
Robert Mazurek
Marzena Nykiel
Maciej Pawlicki
Marek Pyza
Piotr Semka
Wiktor Świetlik
Łukasz Warzecha
Bronisław Wildstein
Piotr Zaremba
Rafał Zawistowski
Rafał A. Ziemkiewicz
Piotr Zychowicz



Komentarze
Pokaż komentarze (1)