WolniakJ WolniakJ
366
BLOG

Polacy, nic się nie stało!

WolniakJ WolniakJ Polityka Obserwuj notkę 1

 Przeraża mnie dezynwoltura z jaką premier ogłasza rodakom nowelizację budżetu. Zdaje się mówić – Polacy nic się nie stało. Razem zjemy ten pasztet. Nikt nikogo nie skrzywdzi, bo jesteśmy ludźmi wrażliwymi. Nie będziecie zaciskać pasa. To my sami dokonamy cięć i oszczędności. Tak jakby te ministerstwa to były jakieś osobne twory, niczym nie związane z narodem.

Zwiększenie deficytu jeszcze mogę zrozumieć, acz jego skala po prostu mnie przeraża. Tak lekką ręką dodrukujemy 16 mld i po krzyku. No, ale te 8,6 mld oszczędności to już wywołują dreszcze. Ciekawe gdzie pójdzie brzytwa. Chyba nie w służbie zdrowia, bo tam dopiero co niektórzy wyszli z długów, i mieliby znowu wpaść w tarapaty? Administracje szpitalne by przeżyły, gorzej z pacjentami. Może w kulturze? I tak Polacy niewiele czytają, nie chodzą do teatrów, muzeów, nikt poza paroma entuzjastami  nie będzie płakał, że coś tam zamkną czy coś w terminie nie oddadzą. A w edukacji? Można jeszcze bardziej ograniczyć subwencje i niech się gminy wściekają i wyżywają na nauczycielach. Zamkną jeszcze kolejne szkoły, pozostałe sprywatyzują i bilans musi wyjść na zero. Cięcia muszą też dotknąć armię. Koniec marzeń o nowoczesnym lotnictwie czy innym sprzęcie. W ostateczności można przewietrzyć kadrę i wysłać paru na wcześniejszą emeryturę. A co z chłopskim resortem? Piechociński miał dzisiaj bardzo niewyraźną minę. Chłop żywemu nie przepuści, a już na pewno nie swojemu, który by coś na przekór wymyślił. Najwięcej do stracenia mają resorty gospodarcze. Tam przecież można zatrzymać różne inwestycje, drogi i zakręty.

Jedno jest pewne urzędnicy mogą spać spokojnie. Przynajmniej do wyborów. To ich elektorat. Ich służby. Tej armii Tusk nie zredukuje. Ja na jego miejscu zdymisjonowałbym przynajmniej jedną osobę. Ministra Rostowskiego. Na co mi taki spec od finansów, który tak straszenie się myli. Toż nie brakuje u nas rzetelnych księgowych. Gdyby tak liczyli jak ten minister, nie prędko znaleźliby jakąkolwiek pracę. Ale w rządzie nikt za nic nie odpowiada. Ważne jest jedno. Posłuszeństwo i lojalność wobec wodza.

Premier dał dzisiaj jeszcze jeden popis arogancji, kiedy oświadczył, że on rekomenduje warszawiakom bojkot referendum. To swoiście pojmowana demokracja. Zresztą cóż można się spodziewać po człowieku broniącym resztek swojego imperium. Będzie trwał w swoim uporze do końca, wmawiając rodakom – Polacy nic się nie stało!

Janusz Wolniak

WolniakJ
O mnie WolniakJ

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka