Wraz z nową ramówką pojawił się w I programie TVP program „Świat się kręci”, gdzie gospodynią jest Agata Młynarska. Jej powrót do publicznej telewizji po latach pobytu w Polsacie reklamowano już dużo wcześniej.
Audycja jaką rozpoczęła prowadzić dostała bardzo atrakcyjny czas antenowy od 18.30 do 19.15. Formuła codziennego przeglądu zdarzeń z udziałem wielu gości oraz publiczności jest niezwykle ambitna. To sztandarowy program 1, gdzie musi być ogromne zaangażowanie mnóstwa ludzi pracujących na sukces Młynarskiej. Może jeszcze trzeba paru tygodni, by pełniej ocenić to przedsięwzięcie, ale ja pokuszę się jednak na gorąco o parę uwag.
Na razie program wydaje mi się wielkim niewypałem. To jest jeden wielki magiel. W jednym miejscu pojawiają się równocześnie poważni politycy, urzędnicy, specjaliści różnych dziedzin a obok nich coraz większa rzesza celebrytów. Oczywiście oni z panią Młynarską czują się bardzo dobrze. Przecież to towarzystwo przez lata występowało w jej programach, koncertach czy wywiadach. Ale teraz taki na ten przykład pan Gąsowski, główny konferansjer „Tańca z gwiazdami” staje się pierwszym komentatorem odejścia Gowina z Platformy. Oczywiście nic sensownego nie powiedział, ale tu chodzi nie o politykę, tylko by zatrzymać widza przy ekranie. Ilustracją tej kuriozalnej rozmowy niech będzie pytanie redaktorki do chwalącego się licencją pilota Gąsowskiego, -„czy nie przeleciałby Gowina”. Poziom zaiste wysoki.
A po cóż cała rzesza celebrytów? Dla zabawy dyskutują np. o zasłużonych Polakach. I oto jeden z aktorów serialowych zaczyna przytaczać fakty z życia Mickiewicza, które każdy licealista musi znać, tak jakby odkrywał Amerykę. Jakaś napuszona pani z kolei, twierdzi że z listy portretów usunęłaby księdza Rydzyka, bo on nic dla Polski nie znaczy. I tak sobie gaworzą, a pani Agata miło się uśmiecha, a świat się kręci.
Szkoda, że swój dorobek dziennikarski kojarzony przede wszystkim z rozrywką, Młynarska teraz rozmienia na drobne. Może po jeszcze paru programach wydawcy dojdą do wniosku, że lepiej zostać tylko przy rozrywce, a nie oddawać poważnych tematów na pastwę amatorskich sądów i pseudo wywodów. Inaczej mamy do czynienia z parodią, a chyba nie o to chodzi w tym programie.
Janusz Wolniak



Komentarze
Pokaż komentarze (10)