Janukowycz wystąpił w "trupiarni"... rosyjskich ofiar wojny w Czeczenii
Kto wybrał to miejsce? Czyżby to było "imperialne poczucie humoru" W.Putina ? Czy tam jeszcze leżą rosyjskie trupy?
PS. Już rozumiem, dlaczego on "nadaje" z Rosji; tylko tam może znaleźć się jeszcze ktoś, kto jest w stanie mu uwierzyć, no, może także w Białorusi; czysta paranoja!
Kilka razy użył słowa "aktyw" - jakbym wrócił w czasy Breżniewa! A to już minęła 1/3 stulecia...



Ciekawe miejsce wybrał Janukowycz na dzisiejszą, zapowiadaną konferencję prasową.
W Rostowie nad Donem ("na Donu") znajdowała się bardzo długo - może wciąż tam jest - "zamrażarka" dla zwłok żołnierzy armii Putina, pacyfikującej Czeczenię i tam poległych.
Było to miejsce "pielgrzymek" tysięcy rosyjskich - i nie tylko - matek, żon, narzeczonych i innych krewnych tych ofiar "pokojowej" polityki Rosji Putina w tym regionie, która zaczęła się od wysadzenia w Rosji kilku budynków przez agentów rosyjskich, prawdopodobnie FSB....