Resztki mojej sympatii dla wielkiej Rosji - bo miała i ma wspaniałą kulturę - właśnie wyparowały!
Kiedyś, w o wiele gorszych okolicznościach, znalazło sie kilku mądrych i dzielnych Rosjan, którzy pod Kremlem zaprotestowali przeciwko inwazji Czechosłowacji.
W rezultacie której Sowieci zmarnowali środki, które mogli przeznaczyć na podbój Księżyca!
Teraz, w Rosji Putina, nie znalazło się nawet tych kilku mądrych, dzielnych i....sprawiedliwych!
Ale może się mylę, może nie mogą "dać głosu" bo ich kilka dni temu zamknięto...
W kazdym razie - władze Rosji Putina przeoczyły, być może "na zawsze", moment, w którym Rosja mogła rozpocząć poszukiwanie sojuszników do walki z tym, co ja nieuchronnie czeka: inwazją Wschodu i Południa, który pewnego dnia rozszarpie ją na strzępy!
Wtedy Rosjanie zaczna przeklinać Putina i jego chuligańska polityke wobec sasiadów, wobec Zachodu!
A temu ostatniemu, a szczególnie USA - gdy zmadrzeją - wystarczy zastosowanie "broni gazowej" w obliczu rosyskiego szantażu.
Wystarczy, że Stany Zjednoczone odblokują eksport swego gazu do Starego Swiata, i ten gaz dotrze także na Ukrainę; wtedy Rosjanie uświadomia sobie swoją słabość!
I wtedy zaczna szukać lepszych władców!
Oby nie było za późno!
Także dla nas, a także dla tzw. Zachodu...



Komentarze
Pokaż komentarze (11)