Włos się jeży na głowie: polscy stalinowcy, ponad 60 lat po śmierci Stalina i jakieś 30 pare lat po śmierci Breżniewa - uważają, że suwerenność jakiegoś państwa to "romantyczne brednie"...
Czy takich 'ekspertów" i "mediantów" możemy uznać za Europejczyków?
Dzisiaj trzeba naprawdę stawiać kropki nad "i", gnając tych neostalinowców, krewnych Putina, tam, gdzie poczują się wśród "swoich"!
Nigdy nie sadziłem, że w mojej Ojczyźnie zostaną "wyprodukowane" takie "jaja totalitarnego węża"!



Komentarze
Pokaż komentarze