Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
806
BLOG

"Partia Farbowanych Lisów i...Misiów"...

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Polityka Obserwuj notkę 9

 

Kiedyś nazywałem PO "Partią Odpadów" i coś w tym jest; trafiały i trafiają do niej "odpady" w rodzaju Kluzik-Rostkowskiej, Arłukowicza czy, ostatnio, tzw. "Misia" Kamińskiego (ten ostatni zawsze wydawał mi się gorszą wersja prof. Bendera)...

A lista do Parlamentu Europejskiego pokazuje też, że jest to "Partia Szkodników": niejakiego prof.Buzka, z którego "reformami" walczą kolejne gabinety, a głównie rząd Tuska (likwidacja OFE), niejakiej prof. Kudryckiej, po której "reformach" w nauce i edukacji polskiej długo będziemy "sprzątać" (właśnie narastają protesty, szkoda, ze tak późno, ignorowane przez jej następczynię), niejakiego Boniego, "chłopca od wszystkiego", ktorego "informatyzacja" polskiej administracji bedzie kiedyś wzorem dyletanctwa i ...korupcji!

Wybory do Parlamentu Europejskiego stają się kolejny raz okazją do nagradzania tych polskich "polityków", którzy najbardziej Polsce naszkodzili; brakuje wciąż jeszcze jednego profesora - L.Balcerowicza; to on wytyczył polskiej gospodarce "ścieżkę bezzatrudnieniowego wzrostu" (ostanio wzrostu na poziomie 2,0%), dezindustrializacji i "dynamiki demograficznej" w okolicach zera. Powinien także wystartować do PE!

A co się dzieje w geopolitycznych poglądach liderów PO - to można nazwać "uczenie" tylko tymi słowy: "Totalna Konwersja" czyli, po polsku: "Pełne Nawrócenie"! 

Jak jeden mąż (i żona) stali się zwolennikami tzw. "Orientacji Jagiellońskiej" wobec Rosji i Ukrainy, idąc, z "lekkim" opóźnieniem", w ślady niegdyś wyśmiewanego Ś.P. Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego.

Można by krzyknąć: "Brawo!" gdyby nie nazywało sie to po polsku zachowaniem, stadnym, "Malowanych Lisów"; jakież to żałosne, tym bardziej, ze nie towarzyszy temu ani jedno słowo "pokajania".

Oni przecież zawsze byli po własciwej stronie! Szli za Tuskiem i Komorowskim jak za "Panią Matką" i wierzyli, że Putin jest "trendy"! A że się pomylili? Przecież każdy się moze pomylić, kochając i "głaskając" tych strasznych "Ruskich"; nawet Prezydent i premier III RP... Że powinni coś wiedzieć i rozumieć "z historii"? Oni, "historycy"?!

Słuchałem wczoraj Prezydenta: jakiż on rozważny, jakie trafne oceny formułuje: "Rosjanie na Krymie to oznaka ich słabości..."

A mi się robi słabo, gdy tego słucham, tak samo jak Buzka. Nawet "drętwa mowa" dawnych "komuchów"  była łatwiejsza do zniesienia - nie udawali, że są tacy rozważni i mądrzy...no i prawie wszyscy wiedzieli, kim oni są!

A kim są ci nasi dzisiejsi "przywódcy"?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka