Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
348
BLOG

Duch Monachium paraliżuje świat!

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Polityka Obserwuj notkę 1

 

Pozwalam sobie przytoczyć fragment artykułu prof. Edwarda Rożka, opublikowanego w ostatnim numerze  tygodnika "W Sieci" (tym, gdzie jest wywiad z J.Kaczyńskim, który też polecam Państwu, bo jest a propos):

"Aleksander Sołżenicyn, jeden z intelektualnych i moralnych gigantów naszych czasów (a przy tym rosyjski nacjonalista - W.P.), w swej mowie wygłoszonej po otrzymaniu Nagrody Nobla tak podsumował przesłanki i zagrożenia, jakie stwarza "polityka obłaskawiania":

Duch Monachium wcale nie należy do przeszłości.To nie był jedynie jakiś krótki epizod. Ośmieliłbym się wręcz powiedzieć, że duch Monachium zdominował cały wiek XX. Świat cywilizowany, zdjęty lękiem, nie znalazł niczego lepszego, co nadawałoby się do przeciwstawienia niespodziewanemu nawrotowi drapieżnego barbarzyństwa, niż ustępstwa i uśmiechy. Duch Monachium to po prostu choroba woli ludzi żyjących w dobrobycie. Stan całkiem normalny u tych, których opanowała żądza posiadania i którzy materialny sukces mają za zasadniczy cel życia na ziemi[...]".

Dodam dwie uwagi uzupełnienia.
Po pierwsze, ten "Duch Monachium" przeżył wiek XX i jest wszechobecny w jego 14-tym...
roku!
Po drugie, nasi główni politycy (Tusk, Komorowski, Sikorski itp.), do niedawna "obłaskawiający" chuliganów i bandytów z Najbliższego Wschodu, tak jak czynili to Chamberlain i jemu podobni z Hitlerem - teraz proklamowali się także  "Churchillami" i bezczelnie nam to wmawiają... To są prawdziwi giganci polityki i dyplomacji!!!   Co więcej - są sygnały, że wielu Polaków im wierzy... na własną i swoich dzieci "pohybel"!

PS. Gdy oglądałem dzisiaj spektakl kremlowski" w Putinem w roli głównej - to przypomniały mi  się powszechnie znane dokumentalne filmy z nazistowskich "Parteitagów" i zjazdów komunistycznych partii, na czele z KPSS.

Duchy systemów totalitarnych nie odeszły do przeszłości i żyją nie tylko w Korei Północnej ale tuż, "za miedzą"...

I jeszcze jeden fragment z cytowanego wyżej artykułu, jakże a propos:

"Hitler triumfował. Bez jednego wystrzału zagarnął Sudety (ok. 3 mln. mieszkańców, w wiekszosci - Niemców - W.P.), część terytorium Czechosłowacji. Chamberlain (ówczesny "obłaskawiacz" - kto jest nim dzisiaj?) promieniał  z dumy, przekonany, że udało mu się zapobiec wojnie [...] Poświęcił demokratyczny kraj tylko po to, by obłaskawić międzynarodowego gangstera, przyszłego twórcę komór gazowych i holokaustu"...

Putun, służąc jako KGB-ista w Niemczech musiał zapoznać się ze strategią i metodami działania swego "wielkiego poprzednika"; czy on, "zwycięzca z Czeczenii i Gruzji", wzięty pianista" i super-man, ma  przed sobą taką samą przyszłość jak ten "głupi malarz"?

Czy w przyszłości ktoś w Europie będzie jeszcze miał możliwość napisania podobnego artykułu jak cytowany Autor ?

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka