Obserwuję narastającą falę fałszu i hipokryzji w wykonaniu tych, którzy jeszcze niedawno namiętnie lizali Putina i jemu podobnych we wiadomo co...
Jakżesz przebiegle i podstępnie oszukiwali oni wschodnich satrapów traktujac ich jak wzory czy wręcz wzorce "wschodzącej demokracji" i takimiż ich przedstawiając zachodniej i krajowej publice. Dzięki temu uzyskali oni dla swiata prawie 7 lat dodatkowego pokoju, co szczególnie było i jest prawdziwe gdy chodzi o okres po 10 kwietnia 2010 roku.
Bo przecież czekał nas, w ślad za wymordowaniem lepszej części polskiej elity, najazd naszego "demokratycznego i pokój miłującego sąsiada". To Tusk i Sikorski, szepcząc coś na ucho wschodniemu satrapie i strojąc błazeńskie miny z ogromnym, wręcz gigantycznym wysiłkiem i trudem powstrzymali napór tych życzliwie i przyjaźnie do Polski nastawionych przyjaciół z Najbliższego Wschodu.
Wspierała ich w tym wysiłku trójka naszych "intelektualistów": A.Michnik, L.Miller i Rozenek, pracując ciężko w "think tanku" Putina, chyba bezpłatnie, tylko "za wikt, trunek i opierunek"....
A wszystkich ich wspierał swoim rozważnym i jakże ważnym słowem sam Prezydent nie-Najjaśniejszej III RP, poinstruowany przez przenikliwych doradców: prof.prof. Kuźniara i Nałęcza i mgrów Lityńskiego i Wujca!
Jak słucham tego rodzaju "dyrdymały" na wszystkich "rzadowych" kanałach telewizji i radia, jak czytam je na wielu "łamach" - ogarnia mnie, na przemian, obrzydzenie i/lub przerażenie?
Jakiej "prawdy" doczekaliśmy się w naszym życiu publicznym, w 25 lecie tej "naszej" III Rzeczpospolitej!



Komentarze
Pokaż komentarze (10)