W wywiadzie dla GW wybitny znawca współczesnej demokracji Benjamin Barber powiedział krótko i dobitnie: "Rewolucję często wywołuje hipokryzja. Kiedy rząd udaje, że jest demokratyczny, a potem zaprzedaje się bankom i biznesowi - to właśnie (jest) hipokryzja".
On mówi to o USA ale jakże to jest - i może okazać się - prawdziwe w odniesieniu do III RP!
Gdy patrzę na przymilne buźki posłanki Kidawy-Błońskiej, uosobienie Platformy Obywatelskiej, czy Kolendy-Zaleskiej, takież uosobienie polskiej post- i krypto-komuny, to widzę pokłady hipokryzji, na których widok zbiera mi się na mdłości!
A gdy słyszę ministra SZ III RP (anty-Becka polskiej dyplomacji), domagającego się od Niemców by wyłożyli kolejne pieniądze na ratowanie Eurolandu w zamian za suwerenność Grecji, Włoch, Portugalii czy Polski - w czym popiera go Miller, Cimoszewicz czy Palikot - to zapytuję, kim są ci panowie i co mają wspólnego z godnością i honorem mego kraju? Kiedyś ostatni z nich nazwał Św. P. Grażynę Gęsicką, ministra RP, dobrze gospodarującą pieniędzmi z UE, słusznie się Polsce należącymi i przeznaczonymi na Jej rozwój,, prostytutką.
Jak należy nazwać wymienionych wyżej panów i towarzyszy?
226
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)