Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
379
BLOG

Smowola i bezprawie na Podhalu.

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
 
Właśnie powróciłem z Podhala, gdzie spędziłem  pracowicie sporo czasu, pisząc recenzję wydawniczą pewnego dzieła, a przy okazji dowiedziałem się, że przedmiot mojej interwencji u ówczesnego Ministra Sprawiedliwości, J. Gowina czyli tytułowa Samowola i Bezprawie, trwa w najlepsze i rozwija się! Postanowiłem więc przypomnieć wysłane dwa lata temu pismo, korzystając z okazji, że podobne  praktyki, na Mazowszu, stały się przedmiotem zainteresowania polskiego aparatu ścigania. Może wreszcie ktoś, jakaś partia czy inna instytucja zainteresuje się tym, co tam się dzieje; Póki nie będzie za późno...

Przypominam, że zbliża się Kampania Wyborcza do Samorządu Lokalnego, można zarobić kilka głosów. Trzeba będzie jednak wykorzystać CBŚ, może ABW, CBA, a nawet oddziały antyterrorystyczne!
Bo istnieje tam jakaś wersja Mafii, zakorzenionej w lokalnym aparacie władzy i sięgająca swoimi tzw. "mackami" aż do Warszawy. Jak nietrudno się domyślić - chodzi tam o niemałe "dudki".
Ludzkie czy rodzinne losy się nie liczą, wszystkie chwyty są dozwolone !
 
P.S. Treści pisma nie zmieniłem...
 
 
 
 
 
 
Sent: Tuesday, April 03, 2012 10:57 AM
 
Subject: Samowola i bezprawie na Podhalu
 
Szanowny Panie Ministrze!
Ponieważ jest Pan człowiekiem b. zajętym – a równocześnie jednym z nielicznych poważnych polityków, pozwalam sobie na krótkie pismo aby zwrócić Pańska uwagę – oraz Pańskich urzędników – na bezprawie, które upowszechniło się m.in. na Podhalu – w Zakopanym i okolicach, Kościelisku, Witowie itp. – gdzie trwa grabież prawowitych właścicieli gruntów przez ich sąsiadów, a równocześnie inwazja zewnętrznych inwestorów i developerów, psujących podhalański krajobraz masowym standardowym budownictwem (niepotrzebnym tu, gdyż rezerwy lokalowo-hotelowe już teraz są tu niemałe), które także prowadzone jest w warunkach totalnej “samowolki”.
Wyroki sadów powiatowych i okręgowych w sprawach majątkowych  powszechnie i całkowicie ignorują istniejące dokumenty, m.in. “Księgi Wieczyste”, które prowadzone są tutaj dla rolników co najmniej od momentu uwłaszczenia, tj. 1846 roku. Decyzje sądów zapadają głównie w oparciu  o zeznania wzajemnie wspierających się“sitw” tzw. świadków, które (i którzy) zagarniają bezprawnie swoim sąsiadom coraz droższe działki.
Własność prywatna, podstawa praworządnego Państwa i rynkowej gospodarki jest tu w całkowitej pogardzie i lekceważeniu, gorzej niż za tzw. “komuny”, kiedy dość brutalna władza interweniowała w procesy kształtowania tutejszych stosunków; teraz obowiązuje tu zasada: “Hulaj dusza – piekła nie ma!”.
Istnieje tu – a może i w innych regionach Polski – konieczność pilnej interwencji Pańskiego Resortu i weryfikacji wyroków zapadających w ostatnich latach. Powinien Pan wysłać tutaj swoich zaufanych, nie dających się zastraszyć i/czy przekupić, pełnomocników, a równocześnie maksymalnie nagłośnić sprawę na cały Kraj. Myślę, że po deregulacji zawodów byłaby to druga wielka Misja dla Pana i Pańskiego Resortu.
Tragedią jest “system sprawiedliwości”, w którym 79,0% badanych sądzi, że nie ma równości obywateli przed sądami i tylko 43,0% sędziów jest darzonych zaufaniem (ostatnie badania z Małopolski z 2010 roku); nawet policjanci mają dwukrotnie więcej zaufania!
Myślę, że weryfikację wyroków we wspomnianych sprawach trzeba rozpocząć od Sadu Powiatowego w Zakopanem oraz Okręgowego w Nowym Sączu; na początek warto by przyjrzeć się choćby sprawie Tadeusza i Jadwigi Różaków z Roztok (gmina Witów), okradanych od lat ze swojej ziemi przez sąsiadów, rozpaczliwie i bezskutecznie broniących się przed ich terrorem; lokalnym współczesnym “zbójnikom” (a raczej “zbójom”) pomaga dawna pracownica Urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich (sic!), Ewa Matuszewska. Ofiary są już teraz zdeterminowane skierować swoje sprawy do Trybunału w Strassburgu, gdyż polskie  sądy nie dały im żadnych szans!
Przy okazji zwracam Pańską uwagę na publikację w “Tygodniku  Podhalańskim” z dnia 29 marca br. pt. “Zakopane umiera”, w którym czytamy, że “Bezprawie i sobiepaństwo... idzie od góry i przenika do każdego poziomu naszej społeczności” (str. 2).  
 
Podkreślam, że w przeciwięństwie do byłego ministra sprawiedliwości nie mam tu żadnych osobistych interesów – choć z podobnymi problemami zetknąłem się na Mazowszu, a także na sowieckiej Ukrainie, gdzie sąsiedzi-kołchoźnicy rozgrabili, w ramach tzw. kolektywizacji, gospodarstwo mojego dziadka i ojca.
 
Życzę Powodzenia w Pańskich działaniach;  myślę,że tylko Pan, wraz z innym Jarosławem – jesteście w stanie ustrzec nasz Kraj przed “bolszewią” Palikota i chaosem rządów Tuska!
Wesołych Świąt Wielkanocnych!
 
Prof.dr hab. Włodzimierz Pańków  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka