Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
136
BLOG

Sztafeta prymusów, "cieniasów" i pajaców...

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Polityka Obserwuj notkę 0

Gdy patrzę wstecz, na trwającą  juz prawie 25 lata tzw. transformację i związane z nią, wciąż podejmowane tzw. "reformy" - najstraszniejszym i najbardziej szkodliwym przykładem są tzw. "Cztery reformy" rządu Buzka-Balcerowicza, z których pozostały obecnie i trwaja niemal wyłącznie negatywne efekty, to "nóż mi się w kieszeni otwiera"; jakież spustoszenia one poczyniły i do jakiej degradacji doprowadziły one polskich pracowników, ich rodziny, sferę nauki i edukacji (w społeczeństwie, w którym głosiło się konieczność stworzenia "gospodarki opartej na wiedzy") czy kultury (nie mówiąc o transporcie czy służbie zdrowia).

Gdy chodzi o kulturę, tę najbardziej dostępną  czyli telewizyjną, to jest ona świadectwem przerażającego zdziecinnienia (infantylizacji) jej "twórców", w rodzaju K.Wojewódzkiego, Ibisza czy Materny; strach pomyśleć, że te 50-letnie "pacholęta" - oraz podobne im "pannice", w rodzaju jakiejś "Dody" - mają być wzorami dla naszych dzieci i wnuków; nawet w okresie Zaborów czy pod pół-okupacją sowieckąpolska kultura nie doznała takiej degradacji jak w "wolnej" Polsce! Ludzie, obudźcie się, brońcie się!

Kto jest odpowiedzialny za to, co się nam przydarzyło? Czyje to jest dzieło?

Odpowiedź umieściłem w tytule mojej notki. Postaram się rozwinąć jego treść

Na początku był "prymus" o nazwisku L.Balcerowicz, były członek PZPR o mentalności stalinowskiej (dla którego licza się tylko ekonomiczne wskaźniki i "Świetlana Przyszłość", choćby kosztem milionów współczesnych), absolwent uczelni, ktora okazała się "wytwórnią" marksistowskich ekonomistów, z nielicznymi wyjątkami, wskazany przez dogmatycznego marksistę, który dzisiaj doszedł już w swej tępocie do ściany, czyli  Waldemara Kuczyńskiego.

"Wybraniec" W.Kuczyńskiego, pod dyktando niejakiego J.Sachsa, stworzył Polakom taką finansowo-gospodarczą "wyżymaczkę", że większość z nich do dzisiaj nie jest w stanie sie pozbierać. Wzorował się w swym dziele na M.Thatcher, o do której znalazłem następujący cytat w artykule T.Kowalika, który słynie z tego, że jako historyk systemów ekonomicznych ma bardzo dobra pamięć: "Różnica między Polską i W.Brytanią polega  jednak na tym, iż po obaleniu jej rządów przez jej najbliższych współpracowników, konserwatywny rząd Johna Majora naprawiał skutki jej polityki przez całe siedem lat. Zwiększał dochody najbiedniejszych, nakłady na usługi społeczne. A mimo to, liczba ubogich pozostawała trzykrotnie większa niż przed objęciem rządów przez ową Żelazną Damę (z czterech milionów wzrosła do dwunastu".

Przypomnę - bo też mam pamięć - że po trzech latach przemian gospodarczych zapoczątkowanych "reformami Balcerowicza"  było w Polsce 20,0% bezrobotnych, co dawało ok.3 mln. Polaków, jesli pomnożyć to przez przynajmniej 3-4 członków rodzin, w których zdarzyło sie to nieszczęście, uzyskujemy co najmniej 10 mln. Polaków; rzeczywiście, uczeń przewyższył mistrzynię!

No i dostał za to mnóstwo nagród, tytułów, wrecz absurdalne propozycje "Nobla"; jego ofiary zostały zagłuszone, wytłumione, poza Kaczyńskimi i Lepperem

A potem bylo dwóch "prymusów: Buzek+ten sam Balcerowicz oraz Syryjczyk, jako "reformator" PKP oraz niejaki prof. Gora, któremu, razem z towarzystwem, udało się " zreformować" ubezpieczenia społeczne, za co wszyscy zostali sowicie wynagrodzeni przez kilkanascie międzynarodowych Funduszy Emerytalnych (w ramach tzw. szkoleń). Kilka milionów młodych Polaków powedrowało na Zachód, "za chlebem", Buzek został kilka lat poźniej Przewodniczacym PE.

 No a teraz jest Tusk, R.Sikorski i Komorowski, kolejne "prymusy" nazwane też "cieniasami"; i dziesiątki i setki "cieniasy" i pajaców naokoło, będących "klonami" ludzi z czołówki... Gnębiąc tzw. zwykłych Polaków - staraja się "zarobić" na dobre stanowisko w UE, tak samo jak Buzek.

To się nazywa uczenie "globalizacja", "europeizacja", internacjonalizacja czy kosmopolityzacja tzw. elit narodowych; pozbądźmy się ich wraz z Michałem Kamińskim czy M.Mig(d)alskim, niepatrznie wysłanymi do Europy pezez J.Kaczyńskiego.

Jako człowiek ciężko doświadczony rozmaitymi nielojalnosciami i zdradami - tu odkrywam mój życiowy dramat - wiem, że nikt nie jest w tych sprawach nieomylny...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka