Wczoraj, na jakiejś "nasiadówie" rzuciłem okiem na GW - kupuję ja tylko w sobotę, gdy piszą w niej jacyś "spoza sekty" - i przeczytałem jakiś idiotyczny tytuł wyjęty z ust znanego celebryty, "winowoda", M.K; wyrażał on - urodzony w PRL-Original ,swój niekłamany zachwyt PRL-bis; pech chciał, że w nocy obejrzałem "Drogówkę" Smarzowskiego, przerażający obraz PRL-bis, nakreślony niewątpliwie przez artystę. Widzieli Państwo? "Ziemia Obiecana" to, w porównaniu. "kaszka z mleczkiem"...
Jak to kiedyś mawiano i pisano: "Prawda czasu - prawda ekranu..."
Jakże smutno obserwować staczanie się kiedyś niezłych artystów w rodzaju Kutza czy Konrada!
Stoczyli się w stronę "kasy", a nie - "klasy"
Nie mają nic wspólnego z Conradem...., sztuką czy, nie daj Boże - prawdą!
A to oni przemawiają do milionów...plus Olbrychski, plus Młynarski, plus Wojewódzki, plus, plus, plus...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)