Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów (m.in. J.Urbana) wokół siebie mając,
Dla pomylenia Dobrego i Złego,
Nie bądź bezpieczny!"
Wtedy, gdy generał zamknął także obecnego Prezydenta i nie kazał go, niestety, potraktować choćby podobnie tak, jak jego siepacze potraktowali ks. J. Popiełuszkę - na ścianie przejścia podziemnego przy al. Jerozolimskich w Warszawie pojawił się napis tej treści: "Generale, być może Historia cię usprawiedliwi, być może Naród ci wybaczy, ale ja cię pierdolę! Zenek!".
Trudno lepiej było wówczas wyrazić naszą rozpacz i nienawiść!
Mimo dziesiątków lat działalności błaznów, mieszających Dobro ze Złem - wielu Polaków dzisiaj napisałoby tak samo, bo żyje w nich ciągle pragnienie sprawiedliwości, o którym mowa jest w Piśmie Świętym...
A ja, przy tej okazji, mam taki własny, "czistyj intieries", jak śpiewał mój imiennik Włodek Wysocki.
W Polsce Jaruzela pozbawiono mnie zatrudnienia (bo nie pracy - swoje robiłem) na ponad 3 lata, bez odszkodowania (mam status "pokrzywdzonego"). Więc chciałbym, żeby III RP "fundnęła" mi, w ramach odszkodowania, państwowy pogrzeb. Myślę, że jest w moim Kraju przynajmniej kilkaset tysięcy podobnych ofiar towarzysza generała, który, jak pamiętam, jeszcze w 1986 roku krzyczał gdzieś (na Śląsku?), ze polska opozycja została "obezwładniona"...
Nie musi to być pogrzeb za 60 tysięcy zł.; wystarczy "za "dychę"! Też byłem, razem ze Św.P. Grażyną Gęsicką, przy Okrągłym Stole, i tworzyłem "Pół-wolną Polskę", bo nie miałem wówczas pojęcia, co jest pod tym stołem "kręcone"...
To mój adres do Pana Prezydenta III RP, w imieniu własnym i innych, "zdradzonych o świcie"!


Komentarze
Pokaż komentarze (9)