Ci, którzy znaja historię wiedzą, ze wymieniony osobnik był ulubieńcem Hitlera, przywódcą jego "młodzieżówki". Zachowując wszelkie proporcje - jego odpowiednikiem jest niejaki A. Kwaśniewski, według jego własnych słów "najlepszy towar eksportowy III RP". W swoim czasie - a moze także i teraz -młodzi Polacy "towarem" nazywali przedstawicielki "najstarszego zawodu świata"...czy to miał na mysli ów osobnik, gdy mówił to, co mówił: bo sprzedaje się chętnie, czy to zięciowi Kuczmy czy samemu dyktatorowi Kazachstanu.A chodzi w glorii zwolennika Pomarańczowej Rewolucji i "adwokata", kompletnie nieskutecznego, Julii Tymoszenko...
Ostatnio zaś gloryfikuje swego zmarłego "wodza", m.in. w "cmentarnym kazaniu", a potem w polskiej telewizji. Protesty przeciwników państwowego pogrzebu Jaruzela nazwał bluźnierstwem (sic!), a jego "wyzwolicielską misję" w końcówce PRL - "cudem nad Wisłą"...
Czego się doczekaliśmy?! Jezus, Maryja!


Komentarze
Pokaż komentarze