Znów, może niepotrzebnie, wracam do historii, zachęcony zresztą przez mego znajomego dziennikarza...
Ale sam pamiętam taki czas, gdy we włoskich aresztach i więzieniach "siedziało" co najmniej kilka tysięcy tamtejszych byłych polityków i innych prominentów, za swoje publiczne "zasługi" zgromadzone w okresie bardzo długich i korupcjo-gennych rządów, o ile pamiętam, partii chrześcijańskich demokratów i socjalistów. Już, niestety, nie pamiętam czy były to lata 70-te czy 80-te ubiegłego stulecia, chyba te ostatnie.
Już nie pamiętam, od czego się zaczęła ta gigantyczna "czystka", "krucjata" czy, jakby to nazwali wszyscy nasi "niewinni" - "polowanie na czarownice"...,chyba znalazł się jakiś odważny i uczciwy prokurator - co u nas trudno sobie wyobrazić - no i się zaczęło: ranne wizyty o godz. 6 00 w domu (zaznałem tego za "komuny"), w biurach w godzinach pracy, "łapanki" na ulicach i w sanatoriach, a może nawet w szpitalach, "areszty wydobywcze", trwające miesiącami przesłuchania, konfrontacje, procesy, wyroki, dłuższe lub krótsze "odsiadki", kary finansowe, ograniczenia lub pozbawienia biernych praw obywatelskich, itd.,itp., itd.,
Już nawet nie jestem pewien czy to "historyczne" wspomnienia czy moje naiwne marzenia...Niektórzy powiedzą, że to reminiscencje z czasów IV Rzeczypospolitej, gdy w jej kazamatach jęczało na torturach i w mękach setki przestepców, których do jej czasów wydała III RP...
W kazdym razie - jako sadysta i okrutnik oddaję się takim marzeniom...
Seria nagrań naszych prominentów z ostatnich kilku lat może któregoś dnia stać się "materiałem wyjściowym" do takich polowań na nasze biedne, "niewinne czarownice". Wiem, wiem, wiele z tych czarownic ma rozmaite immunitety, krajowe czy zagraniczne, i tylko Trybunał Stanu, Trybunał Konstytucyjny czy nawet jakiś Trybunał Narodowy, nadzwyczajny, powołany dla osądzenia ich "nadzwyczajnych" zasług, pozwoliłby na posłanie ich na "stos sprawiedliwości"...
No co, nie można pomarzyć?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)