Tak, jest to parafraza starej harcerskiej piosenki, ktora w oryginale mówiła o kucharzach..
Teraz okazuje sie jednak, że w III RP jest jeszcze dwie kategorie patriotów: kibole i kelnerzy, choć i kucharzy z tego nie można wykluczyć, na ogół pozostają w sciśłej współpracy z kelnerami...
Ja jednak obstaję przy swoim: za tymi, juz ostatnimi obrońcami Konstytucji III RP i jej "ładu politycznego" kryje sie "robota CIA", bo jak kiedyś mawiał "marszałek" Spychalski: "sukcesy Polski Ludowej - a tu chodzi o jej kontynuatorkę, PRL-bis - zawsze były solą w oku imperializmu amerykańskiego", szczegolnie teraz, gdy te sukcesy są wręcz "niebotyczne". I wierzę, że doczekam sie mego Dnia Prawdy!
Gdybym był Prezydentem USA, Obamą lub przynajmniej Ważnym Szefem CIA , to pozbyłbym się Tuska i jego "Gangu Olsena", nawet przy pomocy ...polskich patriotycznych kelnerów. Prezydenta Komoruskiego zostawiłbym na razie, bo któś musi zarzadzać tym "b......lem"; noi, może bym jeszcze dodać niejaką Seniszyn i Pietrzyk (z UW), takie wybitne polskie , lewicowe uczone, "klasy swiatowej"...
Aha, dodałbym jeszcze niejakiego posła S.Niesiołowskiego, tak zachwyconego tym naszym "przybytkiem", że ostatnio, w poszukiwaniu sojuszników dla swojej ukochanej partii, PO, dał publicznie buzi największej "politycznej prostytutce III RP", która ma skłonność i zdolność dobierania sobie klientów "a la carte"...
Pytanie za 5 punktów: o co i o kogo chodzi?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)