Wrzask Wrzask
81
BLOG

Znaczenie przymiotnika: polityczny

Wrzask Wrzask Polityka Obserwuj notkę 1

Czasy burzliwej kampanii przedwyborczej, między innymi, niosą na swych ramionach, częste nadużywanie przymiotnika "polityczny", a w szczególności zestawienia "zarzuty polityczne". Tyczy się to zarówno samych polityków, jak i podejrzeń publicystów w mediach. 

Mimo intuicyjnie odczytywanego celu w jakim tak się ripostuje, pewne wydarzenia, świadom swoich niedoskonałości w tej elementarnej dziedzinie, postanowiłem sięgnąć do skarbnicy wiedzy jaką jest Słownik Języka Polskiego:

 polityczny I

1. «dotyczący zagadnień ustroju państwa, działalności rządu, partii i stosunków między państwami»
2. daw. «dobrze wychowany; też: zgodny z zasadami dobrego wychowania»
 
Znaczenie drugie znalazłoby moje wielkie uznanie, gdyby było prawdziwym celem w wyżej wymienionych sytuacjach. Chociaż bez sarkazmu trudno mi sobie wyobrazić jego zastosowanie przy aktualnych relacjach.
 
Przejdę więc do znaczenia pierwszego. Zakładam, że rząd sprawujący w danej chwili władzę, musi zapewnić sobie współpracę wszelkich organów państwa niższego szczebla. To założenie zapewne tworzy sytuację w której niższe organy państwa będą zależnie lub niezależnie generować korzystne wydarzenia częściej dla rządu niż dla opozycji. To gwarantuje pewną stabilność i funkcjonowanie państwa. Wiem, że upraszczam, dla potrzeb objętości tej notki. Obserwowałem to za czasów trzeciej, teraz w trochę mniejszym stopniu za czasów czwartej. Gdy wspomniane niższe organy są źródłem wiadomości sprzyjających takiej, a nie innej partii, padają momentalnie epitety o "polityczności" zarzutów. W duchu śmieję się trochę z tej uniwersalnej odskoczni i sposobu dystansowania wartości argumentów adwersarzy. Śmieję się podwójnie, tym bardziej, że rozwijając znaczenie można powiedzieć, że zarzuty dotyczą działalności rządu i partii. Czyż nie takie były zamierzenia stawiających zarzuty? W kontekście ujawnienia części dowodów z sprawy przeciw pani poseł Sawickiej z PO, jako ripostę wobec nieustannych oskarżeń o totalitarne wzorce dla działalności CBA, ze strony między innymi platformy, medialne jest ujawnianie w pierwszej kolejności takich dowodów, które mają pokazywać zasadność prowadzenia przez CBA swoich działań, obrazując na przykładzie rodem z oskarżającej formacji. Rozumiem, że na tym etapie, można domagać się dalszego ujawniania dowodów w prowadzonych sprawach przeciwko członkom innych ugrupowań, czy też biznesmenów których mogą znać członkowie innych ugrupowań. Nie rozumiem jednak, komentarzy wobec wykorzystania sprzyjających okoliczności przez PiS do zbijania kapitału politycznego. To dosyć naturalne i stosowane przez wszystkie strony naszej sceny polityczne. Rozumiem, że w takich sprzyjających okolicznościach, adwersarze powinni milknąć lub wybielać swoich oponentów?
 
Poza takim wyrwanym z dziejów kampanii przykładem oczywiście przywara "polityczności" wielu działań przewija się regularnie, odbijana zgrabnie po krańcach sceny politycznej. Czy tylko mi się wydaje, że w wielu przypadkach bezzasadnie jest ripostować tym argumentem? Zdaję sobie sprawę, że celem jest stworzenie wrażenia, że zarzuty nie są prawdziwe tylko sfabrykowane na potrzeby polityczne, a że jest to skrót myślowy. Czy jednak w takim znaczeniu nie jest to czasem czyste kłamstwo?
Wrzask
O mnie Wrzask

Kłaniam się nisko wszystkim, którzy znajdą chwilę by tu zaglądnąć.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka