288 obserwujących
1335 notek
4218k odsłon
2629 odsłon

Dr Tomasz Dangel: Abortowane dzieci czują ból

Wykop Skomentuj106

- Urodzenie dziecka z wadą letalną nie jest formą uporczywej terapii - mówi dr hab. Tomasz Dangel, założyciel pierwszego w Polsce Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci, specjalista w zakresie anestezjologii i medycyny paliatywnej.

Jest Pan założycielem Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci w ramach którego działa również hospicjum perinatalne. Proponują Państwo alternatywę dla aborcji w przypadku nieodwracalnych wad u dzieci. Jak wiele kobiet rocznie szuka u Państwa oparcia i pomocy w tak dramatycznym momencie?

W 2018 r. psycholodzy hospicjum perinatalnego Poradni USG Agatowa Fundacji WHD udzielili 727 konsultacji w 431 przypadkach rozpoznania wady letalnej. Wynika z tego, że ok. 400-500 kobiet rocznie otrzymuje tego rodzaju pomoc w naszym ośrodku.

Przychodzą do Państwa matki, którym świat nagle się zawalił. Dowiadują się, że ich dziecko umrze tuż po porodzie. Co im Pan profesor oferuje? Jak rozmawiać z kobietami, które nie wiedzą, co dalej robić?

Informację o rozpoznaniu przekazuje lekarz. W naszym ośrodku najczęściej prof. Joanna Szymkiewicz-Dangel, która informuje rodziców o możliwości dalszego prowadzenia ciąży w odpowiedniej poradni, postępowaniu po porodzie i opiece paliatywnej. Podczas tej rozmowy obecny jest psycholog, który potem zostaje z rodzicami i udziela im konsultacji. Psycholog szczegółowo omawia możliwe scenariusze dalszego postępowania i pomaga w poradzeniu sobie z reakcją emocjonalną.

Pan doktor jest uznanym anestezjologiem, ekspertem w pediatrycznej opiece paliatywnej. Co by Pan odpowiedział tym zwolennikom aborcji, którzy usiłują nas przekonać, że płód to nie człowiek i w związku z tym usunięcie go jest zabiegiem humanitarnym, ponieważ nie odczuwa bólu?

Że brak jest konsensusu w kwestii, od którego tygodnia ciąży dziecko może odczuwać ból. Kanwaljeet Anand, ekspert w tej dziedzinie, twierdzi, że układ nerwowy osiąga dojrzałość wystarczającą do odczuwania bólu w 20. tygodniu ciąży. Pogląd ten jest kwestionowany przez innych autorów, którzy przyjmują za umowną granicę 24. tydzień ciąży. Istnieje także pogląd określający próg dojrzałości układu nerwowego wystarczający do percepcji bólu na 15. tydzień ciąży.

Problem odczuwania bólu przez płód lub wcześniaka ma znaczenie w przebiegu tzw. chirurgicznego przerwania ciąży, gdy dochodzi do uszkodzenia tkanek dziecka. Natomiast w przypadku przerwania ciąży metodą farmakologiczną wcześniak umiera wskutek niedojrzałości płuc i niewydolności oddechowej. Ta sama sytuacja występuje podczas poronienia naturalnego. Należy zatem rozpatrywać zdolność dziecka do odczuwania duszności, stresu i cierpienia.

Polscy eksperci Wojciech Walas i Andrzej Piotrowski wyrazili następującą opinię: Szczególny problem stanowi zagadnienie znieczulenia płodów poddawanych aborcji pod koniec drugiego trymestru ciąży. Fakt, że płód nie jest zdolny do samodzielnego życia, nie oznacza, że nie odczuwa bólu lub innych form cierpienia. Wobec tego uzasadnione jest stosowanie u ciężarnej metod walki z bólem zapewniających także znieczulenie płodu (np. podaż opioidów).

Ci sami autorzy zwracają uwagę na specyficzne cechy percepcji bólu przez noworodki, które mają w pełni rozwinięte struktury odpowiedzialne za odczuwanie bólu, nie mają natomiast rozwiniętych systemów obrony przed nim oraz w porównaniu ze starszymi dziećmi charakteryzują się mocniej wyrażoną odpowiedzią hormonalną i metaboliczną na bodźce bólowe.

Czyli istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia duszności u abortowanego płodu.

Z całą pewnością wcześniaki urodzone w terminie 20.–24. tygodnia ciąży nie mogą samodzielnie przeżyć z powodu niedojrzałości płuc, który objawia się jako tzw. zespół RDS. Angielski termin respiratory distress syndrome of newborn (RDS) w języku polskim tłumaczony jest jako „zespół zaburzeń oddychania noworodka”, co nie oddaje znaczenia słowa distress, będącego synonimem cierpienia. Słowo „dystres” jest używane w języku polskim i oznacza szkodliwą dla organizmu reakcję na stres. Zatem właściwe tłumaczenie angielskiego terminu powinno brzmieć: „zespół oddechowego dystresu noworodka”, ponieważ wykazano obecność hormonalnej i oksydacyjnej, szkodliwej reakcji stresowej u noworodków z tym zespołem.

Duszności, definiowanej jako subiektywne doznanie, u umierającego noworodka nie można stwierdzić przy pomocy istniejących metod pomiarowych. Należy jednak przyjąć, na podstawie hormonalno-metabolicznej odpowiedzi na stres, że płody i noworodki urodzone żywo (także w 20.–23. tygodniu ciąży) reagują na hipoksję - niedobór tlenu. Nie można zatem wykluczyć, że dziecko w tym okresie cierpi z powodu duszności. Proponujemy, aby dziecko takie, zgodnie z etyką lekarską, mogło otrzymać leczenie paliatywne, podobnie jak starsze dzieci, które w czasie intensywnej terapii lub w fazie terminalnej nieuleczalnej choroby odczuwają duszność.

Wykop Skomentuj106
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo