Stary Wiarus Stary Wiarus
987
BLOG

Subtelny intelekt, a torturowanie umierających

Stary Wiarus Stary Wiarus Rozmaitości Obserwuj notkę 9

 Dostałem bana od blogera Osiejuka.
To prawie jak Order Łaźni.

 
Swego czasu Osiejuk, dawniej Toyah, uważał za stosowne cytować mnie obszernie,  in extenso:
 
 
10 kwietnia pod Smoleńskiem zdarzyła się rzecz niewyobrażalna. Spadł ten samolot, rozbił się na drobne strzępy, to co znajdowało się na jego pokładzie praktycznie przestało istnieć, i nikt nie wie, kiedy to się stało, jak, dlaczego, ani nawet tego, czy to się faktycznie odbyło tak jak się odbyło. Wczoraj wpadłem tu w Salonie na tekst kogoś kto się podpisuje jako Stary Wiarus i na jego tekst zatytułowany Dymiący nagan. Tekst ten zrobił na mnie takie wrażenie, że pierwszą moją myślą było to, że o tym co on pisze musi dowiedzieć się cały .świat. Że to biedne, smutne miejsce na dole głównej strony Salonu, nawet jeśli zostanie mu przeznaczone na dłużej, i tak nie przyciągnie wszystkich, których przyciągnąć powinno. Postanowiłem więc, że najpierw zwrócę się do Autora, żeby dał mi swoje upoważnienie, a następnie opublikuję ten jego wpis u siebie na blogu i przez to może sprawię, że to co ma zginąć, nie zginie. W moim wcześniejszym wpisie wkleiłem odpowiedni link. Dziś, za zgodą Autora, wklejam cały tekst. Proszę się skupić. Tekst jest długi. Jeśli dla kogoś za długi, niech sobie wydrukuje i położy na kaloryferze w toalecie, zamiast tego co tam już się męczy od tygodni:
 
... pełny przedruk http://wtemaciemaci.salon24.pl/178536,dymiacy-nagan...

 
Trzy lata poźniej, jestem u Osiejuka trollem, który ma iść sobie precz. 
W porządku. No worries.

Tyle, że ponieważ ja w ciągu ostatnich trzech lat nie zmieniłem poglądów, jedyna możliwość jaka pozostaje jest taka, że Osiejuk, dawniej Toyah, od tego czasu wyewoluował, bądź jak kto woli się przepoczwarzył w motyla drugiego obiegu, i inaczej patrzy na wiele rzeczy niż był to wtedy czynił.
 
Tak, ja rozumiem – rodzina i konieczność jej utrzymania, polityczne rozczarowania, rynek, który ma swoje prawa, książki nie mogą zalegać, lata lecą  etc.  Tak trzymać!
 
Jedna komórka, dwie, cztery, osiem, szesnaście… tik, tik, tik…
 
 
===============================
 
 

Oni już mają dla ciebie plan


Ty jeszcze nie wiesz, jak umrzesz, ale oni już wiedzą. Umrzesz otoczony tłumem rechoczących urzędników. Smoleńsk to część większej całości.                 

        http://wtemaciemaci.salon24.pl/519354,bydlo


STARY WIARUS 00:18
 540 
4581

osiejuk.salon24.pl/519402,wciaz-leza-i-wciaz-rechocza#comment_7858863

@STARY WIARUS


A ja wciąż bardzo liczę na to, że umrę otoczony przez moje dzieci, wnuki, i, daj Bóg, żonę.

        Co do Pyzola, przepraszam Cie bardzo, ale jakoś nie potrafię się wzruszyć. Ja o tym, co ją tak nagle poruszyło, piszę od pięciu lat.


KRZYSZTOF OSIEJUK
 
00:30 
357
 6637

 

osiejuk.salon24.pl/519402,wciaz-leza-i-wciaz-rechocza#comment_7859239

@KRZYSZTOF OSIEJUK - no to się nie wzruszaj teraz i w godzinę śmierci Twojej, amen

Co ma do tego Pyzol?

Moja notka jest o tym, że kiedy będziesz umierał w męczarniach, to nie dostaniesz morfiny, bo twoje państwo ma taka doktrynę.

A państwo ma taką doktrynę, żeby umierającym odmawiać jednego z najtańszych istniejących środków przeciwbólowych, znaczy morfiny, bo NFZ, bo algorytm, bo budżet, bo ścieżka, bo procedura, bo się nie opłaca, skoro i tak umrzesz, bo lekarze za dużo zarabiają, bo co to za fanaberia, żeby umierać bez bólu skoro Pan Jezus na krzyżu cierpiał, bo pacjent, co ma przed sobą jeszcze trzy dni życia, się uzależni od morfiny (autentyczny komentarz polskiego lekarza), bo tamto i bo sramto.

 W momencie kiedy będziesz już tylko wył i jęczał, jak śp. blogerka Chustka, a doktor powie, że nie dostaniesz więcej środków przeciwbólowych, bo państwu się to nie opłaca, a przecież wszystko musi się opłacać, ty będziesz już zredukowany do podstawowych odruchów, a myśli wyższych będziesz miał niewiele. Niestety, będzie ci zdecydowanie obojętne, kto cię otacza, bo będziesz się koncentrował na bólu, poziom 10 w 10-stopniowej skali.

Twoja żona, mam nadzieję, wyprowadzi Twoje przerażone, płaczące wnuki z pokoju, żeby nie musiały patrzeć jak dziadek się męczy. A potem zaczniecie oboje głośno odmawiać nowennę do premiera, może pomoże.

 Notka jest również o zbydlęceniu tych, którzy dają na to przyzwolenie społeczne. Tak nie musi być, i w wielu krajach nie jest. Ale ty jesteś obywatelem kraju obwinionego obecnie przez ONZ o łamanie konwencji międzynarodowej zakazującej tortur, z powdu swiadomego zadawania cierpień pacjentom przez twoje państwo. Śmiało podnieście sztandar wasz w górę.

 Bydło ci podziękuje za moralne poparcie, bo ten twój całkowity spokój i akceptacja to jest ściółka na miarę waszych możliwości, która w miarę dodawania odchodów zamieni się najpierw w mierzwę, a następnie w kupę gnoju, na której będziesz leżał na podobieństwo Hioba, nie Rejtana.

Tik tak...jedna komórka, dwie, cztery, osiem, szesnaście... Tik tak.

STARY WIARUS 05:59 540 4581



 osiejuk.salon24.pl/519402,wciaz-leza-i-wciaz-rechocza#comment_7859253

@STARY WIARUS

Pyzol ma do tego to, że się na nią powołujesz w pierwszym zdaniu zalinkowanego tekstu. Natomiast faktem jest to, że zarówno ten tekst, jak i Twoje komentarze mają się nijak do mojej notki, w związku z czym muszę Cię potraktować jak trolla, w dodatku mocno niezrównoważonego. Precz!

KRZYSZTOF OSIEJUK 06:31 357 6637

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 
 
 
 
 
 
 
 

emigrant (nie mylić z gastarbeiterem)       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Rozmaitości